NEOLITH Izi.In.Kurnu-Ki `15

CD `15 (Non Serviam Rec.)
Ocena: 6,66/6
Gatunek: black/death metal

O NEOLITH zawsze myślałem jako o wielkim przegranym polskiej metalowej sceny. Swym poziomem znacznie wybijali się poza przeciętność. Ich płyty zazwyczaj rozbudzały apetyt słuchaczy. Wystarczyło bowiem choć na chwilę liznąć ich twórczości, by łyknąć diabelskiego bakcyla na wiele długich lat. Po „Indidual Infernal Indimmu” czar jakoś prysł. Brak kolejnych długograjów mógł spowodować to, że o NEOLITH nie mówiło się już tak często jak kiedyś. Musiało więc minąć pięć lat, by Levi i spółka uraczyli nas swym nowym dokonaniem w postaci „Izi. Im. Kurnu-Ki”. W porównaniu z poprzednią płytą, słychać, że zespół postawił na rozbudowanie aranżacji. Śmielej porusza się w „Chariots of the Gods”, gdzie sztuczki syntezatora mieszają się z szybkimi zagraniami melodyjnego death metalu, a potem całość przeradza się w skoczny i łamany groove. To znakomity przykład, jak w jednym utworze można zgrać trzy, a nawet cztery rodzaje emocji, a wszystko – pomimo różnic – pasuje znakomicie. Rozpoczyna się delikatnie, by potem przejść w oczywistą brutalność i jeszcze namieszać, połamać i wyskoczyć w innym tonie, a każdy z podanych elementów ma swoje znaczenie. W kolejnym kawałku na płycie „E.A. Firebringer” NEOLITH zachwyca wiercącą szybkością, gdzie powtórzenia podkręcają poziom brutalności. Inne oblicze objawia „Ire thru Fire”, gdzie skoczność i ciężar jest w stanie poruszyć najbardziej zesztywniałą kłodę. Moim zdaniem na koncertach powinien pojawić się z nim w parze „One is the Truth and the Truth is the One”. Te dwa death metalowe walce kruszą plotki o tym, że na najnowszej płycie NEOLITH poszedł w cukierkowy romantyzm. To, że zespół kładzie nacisk na atmosferę, nie musi oznaczać przecież, że chciał stworzyć album dla rozgoryczonych nastoletnich gniewnych, którzy tak do końca nie wiedzą, czego szukają w muzyce. „Izi. Im. Kurnu-Ki” to idealny balans pomiędzy złożonością a prostotą przekazu. Pozostawia jeszcze jeden mój ulubiony aspekt: uczucie apetytu i niedosytu. Mam ochotę na jeszcze. [Tomash]

Neolith, levi@neolith.pl; www.neolith.pl, www.neolith.bandcamp.com
Non Serviam Rec., de Wierde 2, 9901ET Appingedam, The Netherlands; info@non-serviam-records.com; www.non-serviam-records.com