NEURONIA, SYNTEZIS, OVERLOAD – 28.08.2011, Warszawa

2011.08.28_neuroniaNEURONIA, SYNTEZIS, OVERLOAD

28.08.2011, Warszawa, „Fonobar”

Co prawda od kilku lat termin „wakacje” stracił dla mnie jakiekolwiek znaczenie, to jednak „Metalowe Pożegnanie Wakacji” brzmiało zachęcająco i stawiłem się w „Fonobarze” po 19.00.

Po kakofonii strojenia po 20.00 zaczął grać OVERLOAD, który zastąpił zapowiadany wcześniej NOIZE FUSION. Zespół wykonuje energetyczny heavy/thrash metal, miejscami dało się słyszeć METALLICĘ. Ogólnie to nie za bardzo moja muzyka, ale doceniam radość grania i pozytywną energię bijącą ze sceny. Mimo niezbyt dużej publiki, w połowie występu wywiązała się całkiem spore pogo.

Następnie na scenę wyszedł SYNTEZIS, również grający thrash metal, ale inny niż poprzednik, bardziej udziwniony, nowocześniejszy w wydźwięku i ostrzejszy. Występ wypadł równie żywiołowo, a pod sceną po raz kolejny zagościło pogo. Jednak w połowie występu SYNTEZIS z nieznanych przyczyn połowa publiczności opuściła klub.

Tym samym na występ headlinera zostały niedobitki z i tak słabej frekwencyjnie publiczności. A szkoda, bo NEURONIA ma to do siebie, że gra bardzo dobre koncerty. Może to zasługa ich stylu, który nie poddaje się jednoznacznej klasyfikacji. Jest to wybuchowa mieszanka melodyjnego death metalu oraz jakiegoś heavy i trashu na dokładkę. NEURONIA zagrała bardzo dobrze i z wykopem, skupiając się głównie na swoim ostatnim albumie „Follow The White Mouse”.

Podsumowując, koncert był udany, jednak publiczność nie dopisała za bardzo.

Niestety muszę jeszcze wspomnieć o nagłośnieniu koncertu, które było fatalne w przypadku wokali. Nie wiem, kto zawinił, sprzęt czy człowiek, ale wokali prawie wcale nie było słychać, nie dało się rozróżnić słów. Mało tego, w przerwach między utworami, wypowiedzi wokalistów były zupełnie niezrozumiałe, co ujemnie wpływało na kontakt z publicznością.

[Dod]