NIGHT MISTRESS The Back Of Beyond `13

CD `13 (REEDYCJA)
Ocena: 5/6
Gatunek: heavy/power metal

„Dalej, dalej po minerał fiutta” – znasz li ten szlagwort? To właśnie zespół NIGHT MISTRESS odpowiada za hiciarski song do serialu „Kapitan Bomba”, a znajomość z twórcami tegoż zaprocentowała wspólnymi koncertami powermetalowego komba z samymi BRAĆMI FIGO-FAGOT. Z „gwiazdorskim” wsparciem czy nie, orkiestra ze Skarżyska-Kamiennej powinna zamieszać, bo w swej kategorii jest po prostu miszczem! Ci goście nie grają zresztą od wczoraj i mieli czas wypracować nienaganny styl, nawet jeśli po drodze przyszło im sto razy wymienić bębniarza i połowę obsady gitar. „The Back of Beyond” z roku 2013 to profesjonalna reedycja ich pierwszego materiału, który w swoim czasie raczej odstraszał okładką z rozmarzoną wampizdrzycą, sugerującą gotycką pożywkę dla nastoletnich czarnych mewek. Tymczasem NIGHT MISTRESS gra wysokooktanowy heavy/power metal z rewelacyjnym wokalem i gitarzystami, którzy wiedzą, jak wyrzeźbić mocny riff, a nie uciekają się do instrumentalnego brandzlingu i imitowania klawesynu. Nie uświadczycie tu także kobiecych pień, baterii syntezatorów ani orkiestracji z komputerowych presetów. Jest za to muzyka stająca śmiało w szranki z takim ICED EARTH, jak również całymi tabunami niemieckich patatajów i szwedzkich smokofilów. Do tego balladka z odpowiednią dawką dramatyzmu („Leaves of September”), jakieś wątki orientalne („40”) i nawet jeżeli zabrakło „Minerału fiutta”, to i tak jest czego słuchać. Nie oszukujmy się – sam gatunek jest wyeksploatowany jak szparka Nikki Benz, a jednak są ekipy potrafiące wyhodować coś nawet na ugorze. NIGHT MISTRESS – piąteczka! [Elvis Belzebub]

Night Mistress, nightmistressband@gmail.com; www.facebook.com/nightmistressband