NOCTURNA Emarebil… Nocturna `09

ImageNOCTURNA „Emarebil… Nocturna”
CD `09 / demo CD-R `06

Image

 

Meksykański zespół NOCTURNA zadebiutował w roku 2006 demówką „Emarebil… Nocturna”. W 2009 wydał płytę z tym materiałem, poszerzoną o kilka utworów, pod tym samym tytułem. No i cóż? Grupa ta bez wątpienia kreuje swój własny wszechświat, w który dosłownie porywa słuchacza, uskrzydlając jego zmysły… Pomimo jawnych skojarzeń z CRADLE OF FILTH (a zwłaszcza głosem Daniego, w obrębie blackowego screamu), określenie wampiryczny metal może być dla NOCTURNY za wąskie… Cały album jest jak filmowa opowieść, pełna wartkiej akcji, zaskakujących scen, bohaterów dobrych i złych… Właściwie „Emarebil… Nocturna” jest jak dobry horror, emocjonalna historia krwiopijcy, istoty bezwzględnej, ale też nieszczęśliwie uwięzionej przez swoje namiętności… Każdy z utworów jest trochę inny. Są zróżnicowane w tempach, złożoności, melodiach i nastrojach. Charakteryzują się bogactwem środków wyrazu. Występuje w nich sporo symfonicznych, klawiszowych motywów, galopujących fragmentów, pojawiają się skrzypce, no i bardzo dużo dzieje się w obrębie wokali. Czysty głos (w dużych ilościach), modyfikacje, recytacje, żeńskie zaśpiewy, no i screaming – to wszystko tworzy ciekawą gamę i przypomina teatralne dialogi. Jest super i cacy. Niestety brzmienie „Emarebil… Nocturna” mogłoby być trochę lepsze (bardziej kopiące, bo w konstrukcji kompozycji autorstwa kapeli NOCTURNA tkwi potencjał), no i płyta nic by nie straciła, gdyby ująć z niego ostatni utwór – ohydny remix techno… [Kasia]

Nocturna, libelula666@hotmail.com; www.emarebilnocturna.com, www.myspace.com/emarebilnocturna