NORHTERN DISCIPLINE Harvester Of Hate `11

Fińska Inverse Records to prawdziwe królestwo północnych, metalowych perełek. Ilekroć dostaję krążki z tej wytwórni – wiem, że czeka mnie spotkanie z niebagatelną muzyką. Podobnie rzecz ma się w przypadku fińskich groove metalowców z NORTHER DISCIPLINE. Ich drugi pełnowymiarowy krążek, zatytułowany „Harvester Of Hate”, to kawał dobrego, metalowego łojenia. Dziesięć numerów, prawie trzy kwadranse muzyki. Solidnej muzyki. Groove jest obecny we wszystkich numerach. Czy to szybkich („Blessed Are The Wretched”, „Juggernaut”, „My Final Hour”), czy kompozycjach utrzymanych w wolnym tempie („Zero” czy „My Shell”). Typowo wolnych utworów lub ballad na „Harvester Of Hate” nie uświadczycie. I całe szczęście! Niemal każdy utwór bardzo fajnie „buja” i powoduje, że głowa sama naparza w rytm muzyki, a stopa tłucze się po ziemi. Każdy z nich to bezkompromisowe, death metalowe naparzanie. Wysokie umiejętności techniczne (szczególnie wokalisty, który wypluwa siarkę z trzewi) i całkiem niezła, przybrudzona produkcja to największe atuty tej płyty NORTHER DISCIPLINE. Co ciekawe, jest to dopiero drugi krążek zespołu założonego w 1996 roku. Wygląda na to, że Finowie z Järvenpää stosują starą (zapominaną w ostatnich czasach) zasadę – „jakość, nie ilość”. I bardzo dobrze, bo „Harverster Of Hate” to naprawdę kawał dobrej muzy! Polecam! [Tomasz Kulig]

Northern Discipline, www.northerndiscipline.com, www.myspace.com/northerndiscipline

Inverse Rec., info@inverse.fi; www.inverse.fi