NORTHWAIL Genesis `04

Wsłuchując się w pięć utworów zawartych na nagranym w grudniowe dni roku 2004 materiale „Genesis”, odniosłem styl NORTHWAIL do muzyki dawnych gigantów skandynawskiego epickiego metalu, z czym muzycy zupełnie nie chcą się zgodzić. Jednak już na początku płyty dociera do słuchacza wycie wiatru, na tle którego rozwijają się partie melodyjnych, czystych gitar, a w następstwie przez wszystkie utwory miejscami przewijają się ciężkie, epickie melodie, które były w połowie lat `90 nieodłącznym elementem w muzyce choćby takich zespołów jak ENSLAVED, a których to styl muzyczny wyłonił się z inspiracji wspaniałego albumu „Hammerheart” BATHORY.

Najbardziej sztandarowym przykładem takich intuicyjnych być może inspiracji jest utwór „Into The Blizzard”, którego tekst nawet oscyluje wokół pejzaży o zimowej symbolice: „Endless snowfields drowned in silence / Growned by old trees grim and cold as ice (…)”. Piszę umyślnie o zimowej symbolice, bowiem określenie NORTHWAIL jako zespołu o konotacjach wikińskich lub też silnie związanych z dziką zimną przyrodą Skandynawii nie jest trafne. W przypadku „Genesis” wszelkie odniesienia do tzw. „norweskich klimatów” są tylko symboliką, za którą kryje się chęć przekazania ciemnych emocji, zarówno melancholii jak i agresywności. Taka bowiem jest w istocie muzyka NORTHWAIL – zarówno łagodna, jak i ciężka. Znajdujemy w niej nie tylko elementy epickie, ale także niemal tradycyjne, old schoolowe gitarowe przejścia i zmiany zarówno melodyki jak i nastroju, czego najwłaściwszym przykładem jest utwór „Long Live The Warriors!”. Słuchając pierwszy raz tej płyty pomyślałem sobie, jakże dawno nie słyszałem podobnego grania. A dziś pomyślałem, że to istotnie jest genesis dla muzyki NORTHWAIL, w której widać pewną wolność artystyczną, chęć łączenia nastrojów, gdy nagle z epickości wkraczamy w pełne filmowej grozy skrzypce, zupełnie zmieniające klimat kompozycji, jakby nagle do black metalu wpełzła groteskowa fantastyka DEVIL DOLL, co ma miejsce zarówno w „Vengeance” jak i „Long Live The Warriors!”. Wierząc w zapewnienia muzyków, sądzę, że kolejny materiał odsłoni nam NORTHWAIL jako zespół złożony i ciągle jeszcze pełen energii, a dzięki temu w polskim metalu będą jeszcze drogi dla poszukiwań, a nie tylko tradycji. [Ariaman]