Nowela #11 `10

Cholera, nie wiem, co się porobiło ze mną albo z „Nowelą”, ale jedenasty numer tego minizina zmęczył mnie i znudził:-(… Wciąż uważam, że taki a nie inny wygląd tego papieru to ogromna strata. Nie ma na czym oka zawiesić i trzeba się mocno wpatrywać na ten „bezbarwny” Times New Roman, żeby się połapać, gdzie i z kim zaczyna się wywiad. A w kwestii merytorycznej… Tym razem Minstrel zaszalał jeszcze bardziej i zrobił dwa ekskluzywne interviews z zagraniczniakami. Jest to jednak szaleństwo dalece umiarkowane, a nawet spalone. PENSEES NOCTURNES nagrał wspaniałą płytę, ale Vaerohn chwilami bredzi od rzeczy. No chyba że tłumaczenie jest tak nieporadne?! Z kolesia z KOMMANDANT też można było więcej wycisnąć, ale cóż, zachował się jak Pampers!:-) Rozmowę z HAILSTORM również uważam za mało zajmującą. Lepiej mi się osobiście korespondowało z Klaudiuszem, którego właśnie z e-maili cenię za poglądy i osobowość, niż czytało wywiad z nim w „Noweli” #11. No i wreszcie czwarta pogawędka z prowadzącym zina „Forgotten Chapel”. Wiem, że narażę się wszystkim podziemniakom, ale wywiad ten, choć często wciągający, wydał mi się przegadany. Bardziej interesowały mnie pasje pozamuzyczne i sprawy rodzinne Mateusza niż poruszane po raz setny kwestie związane ze zmorami edytorki, czy nawet religią. Mojego narzekania ciąg dalszy… Bo oto Robert z Wydawnictwa Muzycznego Psycho to podobny gaduła i przegiął w długości swojej odpowiedzi w ankiecie, która ogólnie jest fajnym pomysłem i po raz drugi pokazała, że nie taki diabeł straszny, jak go malują, a innymi słowy – że metalowiec może też słuchać innej muzy niż hałasy, grzmoty i rzygi. Z tego wszystkiego z całości „Noweli” #11 najlepiej mi się konsumowało recenzje, jak zwykle rzeczowe i SAMHAIN dostał 1 punkt, więc… piwo dla tego pana, tj. Minstrela! [Kasia]

„Nowela”, Artur Kołodziejczyk, ul. Piastowska 8/62, 97-500 Radomsko; minstrell@wp.pl