OGOTAY Eye Of The Last Day `12

digiCD `12 (Let it Bleed Rec.)
Ocena: 4,5/6
Gatunek: death

Zasadniczo recenzję płyty „Eye Of The Last Day” OGOTAY mógłbym zacząć jednym słowem, a zakończyć drugim i gdybym tak po prostu zrobił, to ani nikt by się nie obraził, nikt by też nie poczuł niedosytu, a i każdy wiedziałby, o co chodzi. Więc napiszę… Death metal. I w zasadzie wszystko w tym temacie – jest to zarówno kwintesencja charakterystyki muzyki OGOTAY, jak i wyczerpujący jej opis. OGOTAY klasykę gatunku ma w małym palcu, chłopaki doskonale wiedzieli, co chcą nagrać, zrobili to zawodowo (bo jakże by inaczej) i zaprezentowali światu poprzez Let It Bleed Records i ich koneksje z magazynem „7 Gates”… A muzyka? Ta broni się przecież sama, wystarczy posłuchać albumu „Eye Of The Last Day”. Klasyczne brzmienia i patenty nieśmiało przeplatają się z nowinkami, czasem jakaś zabawa z przesterami, czasem jakiś samplik, a wszystko to w skromny i nieprzytłaczający sposób, by nie zabić prawdziwego ducha materiału. Przyznam, że pierwszy kawałek mnie nie rozwala, ale spokojnie czekam na następne, bo wtedy zaczyna się świetna jazda. Właśnie od zabawy brzmieniem na początku „Naked Lunch” powinna się zaczynać ta płyta, wtedy byłbym kupiony w 100%, a tak zaledwie w 99% hehe… Nie można w tym momencie powiedzieć, że debiut OGOTAY jest szalenie urozmaicony, bo po prostu taki nie jest i w zasadzie taki być nie miał. Średnio szybkie tempa, ściana riffów, mocny growl i intensywna perkusja (chyba najbardziej mi się ona na tej płycie podoba) tworzą dość jednostajny, mocny walec i to jest głównym atutem i siłą tego materiału. Po prostu nie ma tu miejsca na łamańce gitarowe, zmyśle 42 solówki i dwie tony klawiszowych wtrętów. Jak ktoś tego szuka w muzyce, to niech lepiej omija OGOTAY z daleka. Solówka tu pojawi się sporadycznie, czasem zmieni się tempo, czasem pojawi się jakiś inny wokal, ale jedyne, czego możemy być pewni, to że zawsze będzie do przodu, zawsze będzie mocarnie. Po prostu nie ma lipy. A że czasem jest monotonnie… Zawsze można sobie posłuchać czegoś innego, by potem powrócić do OGOTAY:-). [Paweł]

 

Ogotay, svierszcz@softel.com.pl; www.myspace.com/ogotay666, www.facebook.com/ogotayband

Let It Bleed Rec., devil@7gates.org; www.letitbleed.eu, www.myspace.com/letitbleedrec