ORPHAN HATE Attitude & Consequences `12

Wiem, że to mało profesjonalne oceniać zespół po wyglądzie, ale mi to kalafiorem. Spojrzałem na okładkę płyty „Attitude & Consequences”, fotkę i rodzaj muzyki, jaką niby ma grać ORPHAN HATE. Nie wygląda to zachęcająco i przewidywania me niestety w pełni się sprawdziły. Czasem człowiek miło się może rozczarować, w tym przypadku nie było jednak wyjątku od reguły. Melodic death metal to z pewnością nie jest. Melodyjne to jest, ale określenie „death” w tym przypadku to policzek dla całej najcięższej odmiany metalu. Bo niby że co, że trochę agresywniejszych wokali, twardych gitar (naturalnie wypolerowanych i wyczyszczonych brzmieniowo jak korytarz szpitala w Leśnej Górze)? To niby ma być wyznacznik gatunku? Błueueeeee!!! Przepraszam, ulało mi się jak Środoniowi po pysznym rosołku. „Attitude & Consequences” to 50 minut słodko-gorzkiego pierdzenia, tańcowania na linie pomiędzy, powiedzmy, twardym metalowym graniem, a komercyjnym radiowym chłamem pokroju WITHIN TEMPTATION czy innymi takimi dyrdymałami. Ta płyta to kloaka ogranych i oklepanych riffów, nagiętych w kierunku miałkiego plumkania dla zielonych plecaków i szukającej mocniejszych wrażeń, zagubionej młodzieży. Z czym do ludzi? Trywialność i przewidywalność rozwiązań zawartych na tym albumie jest porażająca. Kurwa, jakie to sztuczne, te niby agresywne wokale, ci próbujący postąpać ciężko gitarzyści. Jesteście jak te sieroty, lecz nienawiści w was tyle, co u siedzącego w domu pod biurkiem emosia. Idźcie sobie z metalowej sceny, nie zaśmiecajcie jej swoją sztucznością i nadęciem. Nie podam żadnych odnośników, ale jak chce posłuchać sobie genialnej melodyjnej muzyki metalowej (metalowej!), to sięgam po LAKE OF TEARS, stary PYOGENESIS czy RUINATION, ponieważ te zespoły trzymały się metalowego kręgosłupa, tworząc swoje najlepsze płyty, a zatrzymując się przy „sierocym” klimacie, to rozglądnijcie się lepiej za starym ORPHANAGE czy ORPHANED LAND. Szkoda palców na klepanie w klawiaturę i oczu na patrzenie w monitor na efekt tegoż klepania. Do widzenia. Nie, przepraszam, żegnam! [von Mortem]

Orphan Hate, www.orphanhate.de, www.myspace.com/orphanhate