Oviraptor #5 `00

oviraptor.5„OVIRAPTOR” #5
`00 (A4/30s./xero/6zł)

 

#5 to pożegnalna odsłona krakowskiego „Oviraptora”, co potwierdza tezę, że naszym edytorom bardzo trudno jest przebić numeracją magiczną „piątkę”. Wygląda na to, iż Viktor stracił zapał do tego całego zinoróbstwa i ma dosyć pakowania kasy w podziemny interes oraz szarpania sobie przy tym nerwów. W #5 miało się bowiem znaleźć więcej wywiadów z zagranicznymi kapelami. Czemu ich nie ma? Wina leży po stronie poczty, czy po prostu same zespoły olały propozycję współpracy? W każdym razie m.in. z tego powodu ten numer jest niezbyt gruby, a 50% zajmują recenzje, na szczęście dość ciekawe, bo w większości materiałów mało znanych. Co do polemik werbalnych, prawie wszystkie są udane (FOREST OF IMPALED, „In Articulo Mortis”, NOVEMBERS DOOM, DOGMA, NEUROPATHIA). Na deser zapodano parę artykułów, np. raport z Islandii. Nie czytałam poprzedniego „Oviraptora”, ale porównując ten numer z „trójką”, wizualne różnice są kolosalne. Brakuje grafik, położonego druku itp. Ech, te komputery, zmieniają wszelkie istniejące wcześniej formy. Cóż, ja jednak mam nadzieję, iż Łukasz – choćby za namową Zawilca, który mu dużo pomaga – zechce jeszcze kiedyś wznowić działalność. Ponieważ wykształcił on już swój charakterystyczny styl, byłoby naprawdę szkoda, gdyby zrezygnował definitywnie. [Kasia]

„Oviraptor”, ukasz.g@interia.pl