0 X I S T Nil `12

Zespół 0 X í S T (prawidłowa wymowa: Zero Exist) powstał w roku 2008 w miejscowości Riihimäki w Finlandii. Pierwsze powstałe utwory zostały nagrane przez grupę w 2010 roku, kiedy to światło dzienne ujrzała epka „Unveiling the Shadow Word” oraz demówka „Demo 2010”, będąca równocześnie preludium przed nadchodzącym pełnowymiarowym albumem. Na wydawnictwo demonstracyjne składają się dwa utwory – „Old World Vanished” oraz „Of Wood, Stone and Bone” – które można również usłyszeć na debiutanckiej płycie długogrającej „Nil”, na którą grupa kazała czekać cztery lata od momentu powstania. Twórczość prezentowana przez fiński kwartet to wypadkowa brzmień spod znaków doom i dark. Na „Nil” składa się siedem utworów, z których najkrótszy przekracza barierę pięciu minut (nie liczę w tym wypadku około dwuminutowej kompozycji „Arrival”, która tworzy formę interludium, gdzie prym wiodą wokal, klawisze oraz perkusja). Całość została zamknięta w ramach czterdziestu pięciu minut. Najnowszy twór Finów to przede wszystkim powolny doom/death metal z nutką melodyjności, która jednak nie jest zbyt nachalna. Gitary są zestrojone nisko i brzmią dosyć ciężko oraz nowocześnie. Na albumie przeważają partie rytmiczne, odegrane nomen omen bardzo dobrze, co raczej nie powinno być żadnym zaskoczeniem w tym gatunku muzycznym. Warto jednak nadmienić, iż niewielka solówka zostaje na przekór wszelkim przekonaniom zaprezentowana w utworze „Of Wood, Stone and Bone”. Poza brzmieniem przesterowanym 0 X í S T wykorzystuje także tzw. clean, który tworzy specyficzny minorowy klimat. Gitara basowa często pokrywa się z liniami melodycznymi gitar rytmicznych grając unisono i jak najbardziej spełnia swe zadania. Jeśli chodzi o partie perkusyjne, to należy przyznać, iż garowy zaaranżował je w sposób dobrze oddający klimat całej płyty. Na próżno więc doszukiwać się bardzo gęstych i szybkich linii rytmicznych. Wokalnie mamy do czynienia z rodzajem growlu, który idealnie zespala brzmienie instrumentów strunowych i perkusji oraz z czystym śpiewem (deklamacją), który został wykorzystany jedynie w paru fragmentach, m.in. w utworze „Anemone Patens MCCXLIX”. Jeśli chodzi o tę drugą technikę, to nie jestem do końca przekonany o słuszności jej wykorzystania. Produkcja oraz mix debiutanckiego albumu Finów nadaje „Nilowi” niepokojącego uderzenia utrzymanego we współczesnej stylistyce, co prezentuje przede wszystkim sound wydobywający się z gitar. Całość brzmi selektywnie i  dynamicznie (jakość dźwięku). Pod względem brzmieniowym podoba mi się również zestaw perkusyjny, który zdaje się spełniać współcześnie obowiązujące standardy w muzyce metalowej.  Zespół 0 X í S T debiutuje w dobrym stylu łącząc doomową monotonię z agresywną warstwą wokalną oraz z nienatarczywą melodią. „Nil” to solidne wydawnictwo, jednak brakuje mi nań pewnej kulminacji. Po obiecującym początku następuje niezła część środkowa oraz przyzwoite zakończenie, gdzie aż prosi się o wykorzystanie utworu równie chwytliwego co rozpoczynający płytę „Old World Vanished”. Materiał chciałbym polecić przede wszystkim fanom skandynawskich doom/deathowych brzmień. [Adam Dzwonnik]

0 X í S T, Jani Koskela, Kontiontie 30 A9, 11120 Riihimaki, Finland; 0xist.band@gmail.com; www.zeroexist.net; www.myspace.com/oxist
Ostra Rec., contact@ostra-records.com; www.ostra-records.com
Cold Void Emanations, www.coldvoidemanations.net