PANTERA Vulgar Display Of Power `12

Minęło dwadzieścia lat od wydania płyty „Vulgar Display Of Power”. Otóż to. Wytwórnia Rhino Records wydała wznowienie kolejnego (po „Cowboys From Hell”) kultowego materiału grupy PANTERA. Zakładam (bo założyć powinienem), iż każdy kto, słucha metalu, słyszał o nieśmiertelnym Dimebagu Darrelu i zespole PANTERA. Bo absolutnie każdy oddany muzyce metalowej fan ma taki obowiązek. „Cowboys From Hell” to krążek znakomity i zdecydowanie wpłynął na rozwój ciężkiej muzyki, jednak to „Vulgar Display Of Power” jest prawdziwym groove/metalowym majstersztykiem – prawym prostym wymierzony w każdą facjatę (na co zresztą wskazuje wymowna grafika zdobiąca okładkę albumu). „Mouth For War”, „A New Level”, „Walk” czy „Fucking Hostile” chyba każdy zna na wylot. Są to rewelacyjne, krótkie, potężne, mocarne, bezkompromisowe kawałki, które kładą na łopatki przy każdym odsłuchaniu. Brak wzmacniaczy lampowych i rdzenne, potężne, osławione przez wielu muzyków „dżyn-dżyn”. Jest na „Vulgar Display Of Power” chwila klimatycznego zwolnienia na „balladę” pt. „This Love”. To oczywiście nie łapiąca za serce, wyciskająca łzy balladka spod znaku METALLIKI – to południowoamerykańska ballada dla prawdziwych kowbojów. Ale to nie koniec. Bo są przecież na tej płycie jeszcze takie szybkie utwory jak „Rise” czy „By Demons Be Driven”. Album kończy ponowny mariaż PANTERY z balladą – kompozycja „Hollow”, która zachwyca piękną melodią i czystym wokalem Phila Anselmo. „Vulgar Display Of Power” to niemal godzina cudownej, metalowej uczty, która mimo upływu dwudziestu lat syci jak dawniej i prawdopodobnie nigdy się nie zestarzeje. [Tomasz Kulig]

Pantera, www.pantera.com

Rhino Rec., www.rhino.com