Patronat Atmospheric Magazine: CETI Ghost Of The Universe – Behind The Black Curtain

ceti_ghost.of.theNajnowszy album grupy Grzegorza Kupczyka – CETI zatytułowany „Ghost Of The Universe – Behind The Black Curtain” został przygotowany dla EMI Music Poland i znajdzie się w dystrybucji tej firmy. Przewiduje się także europejską premierę płyty. W Polsce album ukazała się 22.03.2011. Na potrzeby tego krążka powołana została do życia własna firma fonograficzna zespołu kryjąca się pod nazwą URBIX, której szefem jest basista CETI – Bartek Urbaniak. Powstanie firmy URBIX pozwoliło zespołowi CETI na przygotowanie całkowicie autorskiego materiału dla EMI, którego założeniem jest powrót do korzeni oraz podróż po klasycznym hard & heavy.

 

Producentem muzycznym płyty jest Mariusz Piętka z częstochowskiego MP Studio oraz – oczywiście jak przy wszystkich płytach grypy CETI – producentami wykonawczymi zostali Bartek Urbaniak i Mucek.

Za aranżację odpowiada Grzegorz Kupczyk i całe CETI, z wyjątkiem utworu noszącego tytuł „In The Eyes of Rusing Sun”, którego twórcami jest duet Kupczyk & Marihuana.

 

Bez wątpienia płyta jest zapisem doświadczeń muzycznych lidera grupy Grzegorza Kupczyka, ale także świeżym spojrzeniem na gatunek wyrastający z najnowszych trendów, za co w dużej mierze odpowiada sam Kupczyk, ale także gitarzysta Bartek Sadura, szczególnie w warstwie solówek i riffów oraz cała reszta zespołu dążąca do stworzenia płyty brzmieniowo wywodzącej się z natury utworów CETI, ale dużo mocniejszej niż dotychczas.

 

Grzegorz Kupczyk mówi o brzmieniu płyty i brzmieniu wokalu oraz innych nowościach:

Podeszliśmy do nagrania tego materiału bardzo poważnie ale i doskonale się przy tym bawiliśmy, tematami samych nagrań, ich brzmieniami i aranżacjami.  Wszystko jest bardzo przemyślane,  jednak kilka rzeczy powstało bezpośrednio w studio, bo jak to bywa nagle podczas pracy pojawiają się zupełnie nowe a ciekawe pomysły. Jeśli chodzi o warstwę wokalną, to celowo obniżyłem nieco barwę głosu, aby dopasować go do dużo cięższego brzmienia. Dodam też , że nie bawiliśmy się w żadne sztuczne efekty bo np. perkusja sama w sobie brzmi na tyle dobrze, że nie będziemy jej  „obrabiać” . Zresztą nie ma się co temu specjalnie dziwić,  gdyż instrument ten w swojej postaci, jaką ma obecnie został zaprojektowany w całości przez naszego bebniarza Mucka . Jako kolejna ciekawostkę dodam , że w kwestii brzmienia gitar oraz także solówek nasze podejście jest na tej płycie inne niż dotychczas. Jak pamiętacie , postanowiliśmy powrócić do korzeni CETI,  i materiał będzie bardziej gitarowy  i dlatego też  klawisze tym razem  nieco ustąpiły miejsca gitarom, z tym że od razu dodam , że nie zniknęły , to byłoby niemożliwe i są  tam gdzie być powinny, bo ten instrument to także integralna cześć oryginalnego instrumentarium zespołu. Osiągnęliśmy w naszych ostatnich produkcjach pewien szczyt i niebezpiecznym było by zapuszczać się jeszcze wyżej,  gdyż muzyka rockowa zatacza dziś koło i z moich obserwacji wynika, że i starsi i nowi fani wracają do słuchania klasyki , mając jednak na uwadze także te najnowsze trendy. Jestem przekonany, że zaskoczymy,  a co najmniej zadziwimy fanów. Zdradzę tylko , że znany juz z sieci utwór „ANYWHERE” jest najlżejszym utworem na płycie:)) . Powstaną niebawem kolejne dwa teledyski promujące nową płytę. Jeden z nich będzie najprawdopodobniej do utworu noszącego tytuł „The Wolves” . Wierni i zawsze nam drodzy Fani CETI jednak nie mają się też czego obawiać, bo tak charakterystyczne kantyleny wokalne nie zniknęły całkowicie , są nadal,  jednak nieco inaczej podane. Najbardziej typowy  dla CETI  w sferze wokalnej będzie na nowej płycie z pewnością utwór  tytułowy czyli „Ghost Of The Universe” oraz „In The Eyes Of Rising Sun”.

 

Grzegorz Kupczyk opowiada o projekcie okładki najnowszej płyty:
Okładkę nowej płyty potraktowaliśmy nieco żartobliwie, właściwie postanowiliśmy od samego początku zrobić sobie pewien żart. Płyta jest tak ciężka w brzemieniu, że w grafice okładki chcieliśmy pokazać, iż nie traktujemy wszystkiego tak śmiertelnie poważnie. Liczymy, że również i fani wykażą się poczuciem humoru. Motyw graficzny z okładki singla przewija się, bowiem w książeczce płyty właściwej , ale okładka w swoim założeniu ma kojarzyć się ze spektaklem teatralnym, nawiązując do nastroju poprzedzającego samą sztukę, choć nie bez tak charakterystycznego przecież dla klimatu samego hard rocka na poły poważnego, a na poły żartobliwego wyrazu rodem z powieści Edgara Allana Poe.

 

Jako uzupełnienie wywiadu z Grzegorzem Kupczykiem dodajemy wywiad z nim i z całym zespołem CETI przeprowadzony w MP STUDIO przez fanklub zespołu z gościnnym udziałem realizatora płyty Mariusza Piętki do obejrzenia:

 

 

 

Wraz z ukazaniem się licznych materiałów medialnych promujących płytę, ruszył oficjalny fanklub grupy CETI pod adresem: www.lamiastata.com, gdzie można oglądać najnowsze materiały dotyczące działalności zespołu. Zapraszamy wszystkich fanów, członkostwo w fanklubie wiążę się z wieloma atrakcjami!