PENTAGRAM CHILE The Malefice `13

CD `13 (Cyclone Empire)
Ocena: 6/6
Gatunek: death metal, thrash metal

Generalnie przy takich płytach jak „The Malefice” nie mam za wiele do powiedzenia. Chilijski PENTAGRAM obudził się z letargu. Wygląda to, jakby uśpili ich w 1991 i odhibernowali nieświadomych zmian, trendów i ogólnej sytuacji politycznej na scenie metalowej. I chwała im za to. Nowy album tych panów brzmi i dźwięczy, jakby został nagrany w tym topowym okresie dla death metalu. Ma oczywiście mnóstwo konotacji z thrashem, jest idealną mieszanką tych dwóch nurtów, a gdy słucham tych mielących średnich temp, agresywnego wokalu, jakby plującego w nas swe nienawistne teksty, świetnych zmian tempa, to stają mi (członki może niekoniecznie, choć w paru momentach, jeden członek bliski jest stójki hehe) przed oczyma i uszyma memi kultowe produkcje INCUBUS („Beyond The Unknown”) i INFERNÄL MÄJESTY („None Shall Defy”). Kilka motywów wręcz odwołuje się do tych płyt, również brzmienie jest wyraźnie zainspirowane w/w. Jest takie lekko szorstkie, brudne, ma ten charakterystyczny sznyt. Jednocześnie cały ten album, poza tym iż jest przesiąknięty do cna starym klimatem, to jest wspaniale odegrany, bez żadnej spiny, bez żadnego zadęcia. Czuć, że PENTAGRAM tworzą ludzie żyjący tą muzyką, mający ją we krwi, sercu i umyśle, a na potwierdzenie niech posłuży zamykający „Prophetic Tremors”, gdzie pod koniec zwalniają ostro tempo i kończą album wolnym, ciężkim, zagranym jakby od niechcenia fragmentem. Dlatego zakończę recenzowanie w tym miejscu, oddam się rozkoszom ponownego poobcowania z płytą „The Malefice”. Osobiście jest to dla mnie jedna z najlepszych płyt Anno 2013. [von Mortem]

 

Pentagram, www.myspace.co/pentagramchileofficial

Cyclone Empire, Silcherstrasse 9, 73072 Donzdorf, Germany; info@cyclone-empire.com; www.cyclone-empire.com