PERCIVAL SCHUTTENBACH Svantevit `13

digiCD `13 (Fonografika)
Ocena: 5/6
Gatunek: folk metal

PERCIVAL SCHUTTENBACH jaki jest, każdy widzi. Niby łapie się do szuflady z napisem „folk metal”, ale w niczym nie przypomina jednak ani fińskich wesołków, ani przaśnych Rosjan, którzy rozpanoszyli się na tej leśno-bagienno-festynowej scenie. „Svantevit”, trzeci duży album ekipy w Lubina, stwarza im kolejną okazję do przełamania gatunkowej sztampy. Tym razem serwują więc koncept album o zmierzchu kultury Słowian Połabskich, opowiedziany poprzez losy rodowej zbrodni i następującej po niej wróżdy (słowiańskiej vendetty). Co my tu mamy? Przede wszystkim świetne metalowe rzemiosło znakomicie zazębiające się z korzenną folkową nutą. Dynamiczny thrashowy riff „Okrutnej pomsty” robi nie mniejsze wrażenie, niż doom-rockowy „Satanael”. Coś z klasycznego heavy da się usłyszeć w kawałku tytułowym, podczas gdy energetyczny „Wiking” przydaje płycie sporo siarki. „Bitwa”, jak to bitwa, uderza w bardziej epickie tony, ale już „Upiory” okazują się małym arcydziełkiem, pełnym progresywnych smaczków (kapitalna, niemal freerockowa solówka), pola do popisu dla smyczków, jak również bardzo energetycznego łojenia. A wszystko poprzetykane klimatycznymi interludiami, a w zasadzie zaklinającymi przyszłość wieszczbami. Wspomnieć należy o tabunie gości uczestniczących w nagraniu „Svantevit”, wśród których m.in. Masza z rosyjskiej ARKONY, Jan Vrobel z czeskiego CRUADALACH czy zaangażowany m.in. w R.U.T.A. (jak deklinować takie nazwy?) multiinstrumentalista Kamil Rogiński, obsługujący egzotyczne dziwadła takie jak kaval czy kosmonolit, jak również bardziej konwencjonalne dudy i liry. Fajne jest to, że PERCIVAL SCHUTTENBACH zdobywa popularność także poza metalowym gettem, że z poczuciem humoru i niezłymi pomysłami na muzykę upowszechnia wiedzę o prasłowiańskiej kulturze. Mniej fajne jest to, że jakoś nie potrafi jednoznacznie wypowiedzieć się w kwestii kaptowania go do różnych smrodliwych imprez obsadzonych przez osobników z erekcją prawej rączki. Ale to już temat na osobną dyskusję, podobnie jak i odpowiedź na pytanie, na ile orkiestra z Lubina może poczuwać się do roli współojca sukcesu „My Słowianie” Donatana. [Elvis Belzebub]

Percival Schuttenbach, percivalschuttenbach@wp.pl; www.percivalschuttenbach.art.pl
Fonografika Społka Jawna, ul. Inżynierska 6, 03-422 Warszawa; www.fonografika.pl