Pierwsze zmiany w formule magazynu

Zdajemy sobie sprawę z roli mediów społecznościowych we współczesnym świecie, wiemy że poniekąd stały się już „5 władzą”, choć mamy nadzieje że jest to władza tymczasowa. My natomiast nie chcemy bezmyślnie podążać za modą, bo każda moda z definicji zmierza ku końcowi. Podnosiliśmy się w naszej historii już wielokrotnie, a przyświecała nam zawsze ta sama idea podziemia.

Dla dobra naszego i naszych czytelników informujemy oficjalnie o zmianie, która już od pewnego czasu u nas istniała – o informacyjnym pierwszeństwie naszej autorskiej, trochę old-school’owej strony WWW nad funpage’ami na Facebook’u (polskim i angielskim). To ukłon w stronę stałych czytelników, którzy nie uzależniają czytania artykułów od tego czy Facebook (lub inny serwis) im go akurat podsunie. W praktyce oznacza to, że prawie wszystkie treści będą najpierw trafiały w ręce czytelników strony WWW, a dopiero w następnej kolejności (w postaci linku lub pełnego materiału) na portale społecznościowe.

Nie rezygnujemy jednak ze specyficznego, bardziej „zabawowego” podejścia do kwestii profilu na Facebook’u, który jednak będzie odtąd pełnił rolę strony zachęcającej do przeglądania właściwej witryny sygnowanej naszą nazwą. Nie można dopuścić do sytuacji kiedy materiały o wysokiej jakości trafiają do miejsca pozbawionego możliwości edycji i skazanego na łaskę bądź niełaskę lajków, nierzadko opłacanych.

Opisywane powyżej zmiany można dostrzec już teraz, strona ożyła i mamy nadzieje na dalszy wzrost aktywności. Nie zapominamy także o polepszeniu jakości treści, bo ilość nigdy nie może wynagradzać braku jakości, ale o tym (i o kolejnych zmianach) już wkrótce!

Mamy nadzieje, że zmiany przypadną wam do gustu i uda nam się wspólnie powrócić do sytuacji kiedy za „lajk” można było uznać polecenie komuś strony internetowej. Nie krępujcie się pisać w tej lub jakiejkolwiek innej sprawie dotyczącej funkcjonowania Atmospheric Magazine na vexev@atmospheric.pl

Pozdrawiamy,

Atmospheric Team