PRAESEPE Hybrid Creation `13

Do odsłuchu „Hybrid Creation” przystąpiłem pełen nieokreślonej nadziei na twór wyjątkowy, pełen astronomicznych przepowiedni i proroctw – zakręcony, ale zimny jak stal, niczym głębia kosmosu w ludzkim wyobrażeniu. Nadzieja ta przypominała oczekiwanie na nowe ETERNAL DEFORMITY czy ASGAARD, swoiście nieokreślona – bowiem i twórczość powyższych zespołów jest niedefiniowalna. I co otrzymałem w zamian za obdarzenie PRAESEPE taką wiarą (na dorównanie tuzom)? Zgodnie z oczekiwaniami, dostałem w niczym nie zmieniony wokal (Przemysław Kajnat jest wokalistą i w ETERNAL DEFORMITY i w PRAESEPE) i ogrom naleciałości z ETERNAL DEFORMITY. Oczywiście różnica jest wyraźna, PRAESEPE jest przedstawicielem wagi ciężkiej, który buduje kompozycje na death metalowym podłożu. Starając się przy tym nie przekombinowywać, nie indoktrynować zbyt dużej ilości gatunków. W efekcie odczuwa się głębie, niebywałą pomysłowość i oryginalność, ale nie przesyt – tym bardziej nie niedosyt. Proporcje są idealne, wzlatujemy raz po raz w kosmos, by za moment wkraść się w mroczne jądro Ziemi. Bezkonkurencyjny jest tu „Weakness” – obskurny, brudny, porywający, przyjemnie kaleczący trzewia. Łączy kosmos z głębią. I to jest utwór, którego się spodziewałem. Reszta niestety odstaje, brakuje jej tego kontrastu. Nawet solówki w innych kawałkach zdają się być jednostronne – podczas, gdy w „Weakness” ma ona wiele wymiarów. Jednak nie oznacza to, że płyta jest słaba, wręcz przeciwnie. Jest niemalże perfekcyjna, może nie na miarę (prawie macierzystego) ETERNAL DEFORMITY czy DEVILISH IMPRESSIONS, ale zwyczajowo oszlifowana aż do zerowej przenikalności lustra. Mam problem z wystawieniem oceny, bo to tak jakbym oceniał ETERNAL DEFORMITY z bocznego toru o innym rozstawie – zamiast 760 mm, mamy 960 mm (lub na odwrót, zależy czy patrzeć z perspektywy „metalu” czy „progresywności”). Co więcej z ambiwalentnymi uczuciami, ponieważ… „Hybrid Creation” jest bardzo dobra, ale i bardzo niedobrą. Ale co tam – za progres po „Vesperae” oraz za wydanie płyty własnym sumptem, należą się 2 pentagramy w zawieszeniu na 5. [Vexev]

Praesepe, praesepe_metal@o2.pl; www.myspace.com/praesepemetal