PRAFURIA: Pierwotny gniew

PraFuria_logoPRAFURIA to zespół z Ełku, który swoją muzykę określa jako „furia metal”. Został założony kilkanaście lat temu, jednak „po drodze” miał dłuższą przerwę w działalności. Ostatnio mocno się zaktywizował i zapowiada więcej szumu wokół siebie…

 

Witajcie! Na wstępie pytanie, co oznacza nazwa PRAFURIA?

Znaczenie słowa PRAFURIA odnosi się do pierwotnego gniewu, najczystszej postaci furii, która drzemie w człowieku, my wyrażamy ją poprzez naszą muzykę i teksty.

PraFuria_band1Od kiedy funkcjonujecie jako zespół?

Oficjalnie gramy od 2000 roku, chociaż początki sięgają parę lat wstecz. Przez zespół przetoczyło się sporo ludzi, związane z tym były przerwy w próbach i koncertowaniu. Często mieliśmy niepewny grunt pod nogami przez zmiany personalne, ale na szczęście to już za nami. Obecny skład, w którym gramy, na nowo jest zarazem jego pierwszym.

Jak określić gatunek muzyczny, w jakim się poruszacie?

Naszą muzykę określamy jako furia metal. Jest to wypadkowa hardcore’a, poprzez thrash metal, kończąc na death metalu. Stawiamy przede wszystkim na energię, którą staramy się maksymalnie wydobywać z siebie na koncertach.

Jak wygląda Wasz dorobek studyjny?

Pierwszy raz weszliśmy do studia w 2004 roku, było to polskojęzyczne demo nagrywane w białostockim Hertz Studio. W 2005 roku ponownie weszliśmy do tego samego studia, tym razem w celu zarejestrowania pełnego albumu o nazwie „Prafuria”. W roku bieżącym postanowiliśmy udostępnić płytę za free na naszej stronie internetowej www.prafuria.com w dziale „pobierz”.

Z tego, co mi wiadomo, szykuje się u Was nagrywanie kolejnej płyty. Zdradzicie jakieś szczegóły?

Tak, masz rację, nagrywamy kolejny album pod czujnym „uchem” Krzysztofa Murawskiego z LaGrunge Studio. Wstępnie materiał będzie nosił nazwę „Hateway”. Masteringiem zajmie się Richard Addison w kanadyjskim Trillium Sound. Takie zestawienie będzie pewnego rodzaju eksperymentem i wyzwaniem dla nas wszystkich. Krzysztof współpracował już z Richardem m.in. przy swoim własnym projekcie, rezultaty były świetne.

Macie na koncie już dwa teledyski, czy można liczyć na kolejne?

W sumie są to trzy teledyski ;). Nie wiem, czy kojarzysz video YouTube pod wymownym tytułem „Żule tańczą pod sklepem” (czy jakoś podobnie) ;). Nie wiem, kto je tak nazwał, ale nie wnikamy :)))). Tak bawiliśmy się w przerwach sesji nagraniowej w Hertz kilka dobrych lat temu. Video ma ponad 700.000 odsłon, okazało się swego rodzaju „hitem”, nie spodziewaliśmy się tego, był to swego rodzaju żart, którego kontynuacją jest jedno ze zdjęć widocznych na naszym profilu FB. Pozostałe teledyski zrealizowane zostały już „na poważnie”. W najbliższym czasie zamierzamy nagrać teledysk do utworu „War”, jak również do utworu „Never”. Realizacją ma zająć się jak zwykle Legrys Studio (firma Smoorva). Ale na tym nie poprzestaniemy…

Gdzie w najbliższym czasie będzie można usłyszeć Was na żywo ?

Najbliższy termin to 24.05.2014 w Szczytnie oraz na początku czerwca w Olsztynie. Czekamy też na potwierdzenie kolejnych terminów, o których będzie można się dowiedzieć na naszej stronie www.prafuria.com oraz na profilu facebook, na który serdecznie zapraszamy.

[Kojot]

PraFuria, www.prafuria.com, www.facebook.com/PraFuria