PROFANUM Musaeum Esotericum `01

PROFANUM Musaeum Esotericum `01

Już na swojej drugiej płycie grupa PROFANUM pokazała, że nie traktuje gatunków muzycznych w sposób ortodoksyjny. Na trzecim albumie zatytułowanym „Musaeum Esotericum” zespół poszedł dalej. Zawarta tu muzyka ma tylko luźne związki z metalem. O ile na „Profanum Aeternum – Eminence Of Satanic Emperial Art” słychać było jeszcze bardzo wyraźnie black metalowe wpływy, tak tutaj pozostają one na drugim lub nawet trzecim planie. Jedynie sekcja rytmiczna wykazuje jeszcze skłonności w kierunku dawania większego czadu. A co poza tym? Druga płyta PROFANUM przypominała ścieżkę dźwiękową do jakiegoś satanistycznego rytuału, na „Musaeum Esotericum” mamy z kolei do czynienia z muzyką bardziej teatralną. Album otwiera pisk nietoperzy, słychać czyjeś kroki na drewnianej podłodze, później w kilku miejscach pojawiają się podobne odgłosy. Muzyka to głównie klawisze, ale tym razem nie mają już aż tak symfonicznego rozmachu. Ważniejsza jest tu melodia niż patos. Sporo na „Musaeum Esotericum” partii skrzypiec czy fortepianu. Niewiele tu nawet typowo blackowego skrzeku, jedynie początek płyty, zatytułowany „Krwawy zachód słońca”, przypomina o wcześniejszych muzycznych dokonaniach zespołu Geyrona. Często pojawiają się szepty, deklamacje albo, dla kontrastu, przetworzony komputerowo głos. Krążek „Musaeum Esotericum” jest bardziej urozmaicony od swojego poprzednika. Zwraca też uwagę nietypowa konwencja graficzna książeczki, gdzie dominującym kolorem jest biel. Teksty w większości są w języku greckim i łacińskim, chociaż, tak jak na wcześniejszym albumie, znalazł się fragment w języku polskim. Bez wątpienia PROFANUM to jedna z najbardziej intrygujących kapel, jakie pojawiły się w naszym podziemiu, a „Musaeum Esotericum” to jej szczytowe osiągnięcie. Brakuje u nas zespołów, które tak odważnie przekraczałyby kolejne granice gatunkowe, idąc własną drogą. [Mirth]

 

Image

PROFANUM wciąż profanuje muzykę metalową, choć właściwie zawartość „Museum Esotericum” bardzo wykracza poza ramy tego gatunku. Twórczość grupy nie jest ani ambientem, ani black metalem, mimo iż automat perkusyjny czasem forsuje szybkie tempa, a wokalista (który w ogóle pojawia się rzadko) brzmi złowieszczo (głos bywa przetworzony). Utwory PROFANUM w całości bazują na przeróżnych konfiguracjach syntezatorów, które zastępują tradycyjne instrumenty, także smyczki i całą orkiestrę. Generalnie w tych długich suitach przeważają fragmenty nastrojowe. „Museum Esotericum” ma tajemniczy, trochę mistyczny klimat. Tej płyty najlepiej słucha się nocą. [Kasia]

Profanum, Geryon, ul. Staszica 19/13, 65-176 Zielona Góra; www.myspace.com/profanumfanpage

Pagan Rec., P.O.Box 12, 86-105 Świecie 5; info@paganrecords.com.pl; tel. 052-3330248, 504237119;   www.pagan-records.com