RAPE ON MIND Promo`07

Zespół RAPE ON MIND pojawił się z nikąd, trafił do mnie przypadkowo i jest dla mnie wielką zagadką. Nic o nim nie wiem, a na dodatek „ktoś” podsunął mi klasyfikację, że gra metalcore. Ożesz fuck! Jeśli to, co znajduje się na „Promo`07”, to metalcore, to ja lubię taki metalcore!:-) Bez wątpienia muzyka RAPE ON MIND brzmi bardzo nowocześnie i ma w sobie jakieś pierwiastki zaczerpnięte z nu metalu, ale bynajmniej nie tylko. Równie dobrze ramowy dla utworów z „Promo`07” może być zarówno mathcore, jak i techniczny death/grind. Muza jest brutalna, intensywna, chwilami mocno pokręcona, szybka, ale z fajnymi rytmicznymi „przestojami”; ma swój ciężar. Potężne riffy, nieszablonowa perkusja i drący się wokalista to elementy składowe kompozycji. Do tego dochodzi chłodny klimat, który przeżera słuchacza na wylot. RAPE ON MIND celuje prosto w neurony i unerwia swoimi ultra dźwiękami cały organizm. Wrażenie pobudzenia nie gaśnie poprzez wszystkie cztery utwory, trwające 13 minut. Dodatkowo materiał ma rewelacyje brzmienie, ostre jak żyleta, agresywne jak kibol, muskularne jak atleta… Z jednej strony pokrewnej muzyki, którą para się RAPE ON MIND, było już w Polsce sporo (od KOBONG, przez NYIA, po ANTIGAMĘ), ale wciąż zdaje się, że jest to twórczość niszowa.  Oby autorzy „Promo`07” nie przepadli gdzieś na marginesie polskiej ceny metalowej… [Kasia]

Rape On Mind, bart5150@gmail.com; www.rapeonmind.com