RAVENTALE Davno Ushedshikh Dney `08

RAVENTALE Davno Ushedshikh Dney

RAVENTALE (cóż za urocza, bajkowa nazwia!) przygotował drugą płytę zatytułowną „Davno Ushedshikh Dney” (w angielskim tłumaczeniu: „Long Passed Days”). Zgromadzoną nań muzykę ogólnie najłatwiej przypisać do melodyjnego dark metalu, a analizując jej poszczególne elementy można też wyróżnić trochę blackowe gitary, doomowe wyciszenia i cały klimat w tym stylu czy też progresywne pierwiastki. Właśnie takie płynne ramy ma twórczość tego ukraińskiego projektu. Nie ma jednak na albumie „Davno Ushedshikh Dney” żadnego przepychu kompozycyjnego, aranżacyjnego. Wręcz odwrotnie, utwory są trochę monotonne w swoich średnio-wolnych tempach i smutnych melodiach. Płyta toczy się w stonowanej, nieco rozmymłanej (tj. rozmarzonej:-)), uspokajającej, ale zarazem depresyjnej atmosferze. Obecne są na niej klawisze, a np. w coverze ANATHEMY: „Sunset Of The Age” pobrzmiewa trochę akustyków. Najsłabszym ogniwem RAVENTALE jest wokal. Z jednej strony jest go na krążku niewiele (przeważają fragmenty instrumentalne), a z drugiej są to niewyraźne, tłumione, blackowe pomruki, takie skomlące screamy, tudzież romantyczne szepty jak te w „My Silhouette Leaving Far Awal”. „Davno Ushedshikh Dney” to nie najgorsza pozycja skierowana do określonego grona odbiorców – takich, którzy lubią się dołować przy black/doom metalu. [Kasia]

Raventale, www.myspace.com/raventale
BadMoodMan Music, Evgeny Semenov, per. Molodogvardeysky 6-21, Orel, 302016, Russia; www.myspace.com/badmoodman