REGICIDE DECEASE / CALCINED Death Illumination – In Memory Of Evil Chuck `12

split CD `12 (Metal Scrap Rec.)
Ocena: 4/6
Ocena: 3/6
Gatunek: death/thrash metal, brutal death/grind

W dniu urodzin nieodżałowanego, dla dużej rzeszy metalowców, lidera DEATH, ukraińska wytwórnia Metal Scrap wypuściła w świat mariaż szwajcarsko-polski, zatytułowany jednoznacznie „Death Illumination – In Memory Of Evil Chuck”. Split o tyle ciekawy i wyróżniający się z tłumu, iż zaopatrzony w klarowną i szczytną ideę. Oba zespoły zaprezentowały po trzy autorskie kompozycje plus po jednym coverze DEATH. Lubelski REGICIDE DECEASE swoją muzykę utrzymuje w konwencji death metalowej z silnymi thrashowymi naleciałościami. Wszystko w nieco old schoolowym i DEATHowym klimacie, z potężnym growlem byłego już wokalisty zespołu Xaosa. Na odnotowanie zasługuje też fakt dokooptowanie do składu drugiej gitary, no i niestety Kuba już nie jest najpiękniejszy w kapeli. W każdym razie zabieg ów będzie mógł się sprawdzić koncertowo na imprezach z udziałem REGICIDE DECEASE. Wracając do splitu, swoje cztery grosze panowie z CALCINED ubrali w konwencję death/grindową i podczas gdy cover lublinian w zasadzie wpasował się w resztę ich materiału, o tyle Szwajcarzy zanotowali znaczącą zmianą stylu wymuszoną oczywiście koniecznością jako takiego odwzorowania coverowanego utworu, co zaowocowało użyciem solówek i innych takich chuckowskich wymysłów. Jak to wyszło, to ocenicie sami. Osobiście wolę pierwsze cztery utwory w wykonaniu REGICIDE DECEASE, naszą rodzimą twórczość, w końcu wiadomo, że dobre, bo polskie. Na osobne słowa uznania zasługuje samo wydanie płyty „Death Illumination – In Memory Of Evil Chuck”, bo chociaż wkładka jest cienka jak dupa węża, to dbałość o szczegóły jest spora, włącznie z świetnie wyglądającym krążkiem. Został on bowiem zaopatrzony w nadruk na spodniej stronie. [Paweł]

 

Złożenie hołdu wielkiej, legendarnej postaci, jaką był Chuck z DEATH, autorowi takich krążków jak „Human” czy „Symbolic”, w postaci specjalnego wydawnictwa, to ciekawy pomysł. Jego realizacji podjęły się dwie formacje, REGICIDE DECEASE z Polski oraz CALCINED ze Szwajcarii. Obie kapele zdąrzyły już zaznaczyć swoją obecność na scenie, czy to pełnym albumem (nasi), czy to demkiem i EPą (tamci). Pora by połączyć siły na splicie, przyszła całkiem niedawno, a jego tytuł to „Death Illumination – In Memory Of Evil Chuck”. Ogólnie rzecz biorąc mamy tu całe pół godziny przyzwoitej sieczki w śmiercionośnym stylu. Trochę miejsca na płytce zostało, toteż wrzucono ciekawy wizualnie patent w postaci nadruku na pustej części krążka. Nie widziałem jeszcze czegoś takiego, przyznaję. Każdy zespół prezentuje lekko odmienne spojrzenie na death metal, każdy także dołożył swoje trzy grosze w postaci czterech composów, z czego trzy to kawałki autorskie, a czwarty to cover DEATH. Za te posłużyły utwory „Born Dead” oraz „Evil Dead”. Polacy, jako się rzekło, swoją wizję death metalu upstrzyli zakrętami w stronę thrashu, natomiast Szwajcarzy ukierunkowani są bardziej na brutalniejsze pierdolnięcie. Trudno wskazać mi tu faworyta, bo oba składy prezentują poziom niczego sobie, ale żaden z nich nie jawi mi się na tym splicie jako szczególnie interesujący, toteż „Death Illumination – In Memory Of Evil Chuck” jednym uchem wpada, drugim wypada, do tego kończy się szybko i tak naprawdę moją uwagę zwracają jedynie covery. Tu prawdopodobnie ma zastosowanie zasada inż. Mamonia, którą zapewne znamy wszyscy. Niemniej sama idea tego materiału pozostaje szlachetna i warto go sprawdzić, choćby podbierając kumplowi w ramach zakąski. Co zatem widziałbym jako danie główne? ULCER z naszego podwórka może nieźle pozamiatać, a wkrótce uderzy też SUFFOCATION. Będzie się działo. [Soulcollector]

 

Calcined, Simon Yerly, Rte de Montborget 18, 1697 La Joux, 079/219.18.94,
Metal Scrap Rec., Natalia Kondyuk Kirimovna, Korolyova str. 2/22, 47501 Berezhany, Ternopil reg., Ukraine; metalscraprecords@gmail.com; www.metalscrap.org.ua, www.myspace.com/metalscraprecords