REIGN OF THE ARCHITECT Rise `13

CD `13 (Pitch Black Rec.)
Ocena: 1/6
Gatunek: progressive metal

Nie lubię takich materiałów, nie lubię takiej muzyki. Muzyki żonglującej popową paćką i metalowymi riffami. Albo wóz, albo wypierdalać. Kapele takie jak REIGN OF THE ARCHITECT kompletnie nie trafiają w mą metalową duszę, z takim pretensjonalnym graniem, jakie jest na płycie „Rise”. Z jednej strony muzyka oscyluje w metalowych klimatach, gdzie mamy ostre gitary i trochę żywsze tempo, a zaraz zwykły rock. Gdzieś pomiędzy rockiem, gothic i progresją REIGN OF THE ARCHITECT próbuje nam wcisnąć, jacy to z nich zajebiście oryginalni i otwarci wykonawcy. Wjebane tu jest wszystko i wychodzi przysłowiowy groch z kapustą, który nie należy do wyszukanych potraw, tudzież smakowo też mi nie podchodzi. Po bezsensownym intro otrzymujemy kawałek „Different Heart”, który ciężko sklasyfikować, przeobraża się z jakiejś nastrojowej ballady w niby podniosły i mroczny kawałek, skrzypce, wycinana z bólem solówa, zróżnicowane wokale, nie wiem, czy płakać, czy śmiać się, jeszcze kobicie kazali tu pośpiewać. Co to kurwa jest? Dalej jest jeszcze lepiej. „Dialogi” wokalisty z wokalistką i nagle w tle jakieś śmiałe gitarowe wibracje, a dodane chyba dla podniosłości i klimatu skrzypce, brzmią wręcz tragikomicznie. A jak zaczynają wrzeszczeć w „Hymn To Loneliness”, to jakbym kłótnie przekup na rynku słyszał i te pretensjonalne klawisze. Matko z córką! Zamiast patosu i klimatycznego grania, dostajemy coś, co brzmi, jakby tworzone na siłę było. Nawet iskierki przebojowości w tym nie ma, miejscami jest to doprawdy żenujące. Większość nadętych power metalowych grup brzmi i gra lepiej, nie mówiąc nawet o czysto gotyckich wynalazkach. Natomiast płyty „Rise” nawet nie można do radia wrzucić, bo kto by tam chciał słuchać takich pretensjonalnych dupków, co to wpadającej w ucho melodii nie potrafią zagrać! A to całe ich „metalowanie” to jakieś nieporozumienie, wplecione tutaj chyba jedynie po to, żeby pokazać, że pomimo naleciałości w/w gatunków muzyki, to tworzona ona jest przez „metalowców”, ekstremistów. Nooo, ostrzy z nas kolesie, metal gramy, więc drżyjcie niewieście galoty. Ja wolę „Reign In Blood” aniżeli REIGN OF THE ARCHITECT, tak gwoli ścisłości. Wystarczy. [von Mortem]

Reign Of The Architect, info@reignofthearchitect.com; www.reignofthearchitect.com, www.facebook.com/reignofthearchitect
Pitch Black Rec., P.O.Box 28522, Nicosia 2080, Cyprus; info@pitchblackrecords.com; www.pitchblackrecords.com, www.myspace.com/pitchblackrecordsmetal, www.facebook.com/pitchblackrecords