RISEN PROPHECY Into The Valley Of Hinnom `15

CD `15 (Metal On Metal Rec.)
Ocena: 5/6
Gatunek: heavy/thrash metal

Po nieco nijakim introsie rozpoczynającym płytę „Into The Valley Of Hinnom” RISEN PROPHECY, co podłubałem sobie w nosie, wyjąłem palca czem prędzej, niczym zawstydzony i skarcony gnojek. „Brood Of Vipers” spadł na mnie niczym grom z jasnego nieba, tudzież duży rzęsisty deszcz z małej chmurki. Konkretnie brzmiący heavy metal, romansujący ze speed i thrash metalem. Co mnie, nie będę ukrywał, urzekło w tym materiale, to fakt, iż RISEN PROPHECY nie starali się zabrzmieć jak stare kapele, a mimo to nie da się ukryć, że inspiracje ich pochodzą sprzed baaaardzo wielu lat. Nie jest to granie w sabbathowskim klimacie, czyli a’la doskonały MAGISTER TEMPLI, ale nieco twardszy model, nastawiony na surowo brzmiące dźwięki inspirowane NWOBHM i tym, co wykuwało się na tej bazie, a ochrzczone (tfu!) zostało mianem speed/thrash metalu i tu kłania się jak nic kanadyjski EXCITER (szczególnie „Unveiling The Wicked”). Wracamy do „Into The Valley Of Hinnom”. Numer żwawy, prosty strukturą, gdzie bardzo fajnie zmieniają się tempa. Trochę wręcz thrashujące gitary, które robią niezły klimacik. A potrafią przywalić, jak w rozbudowanym tytułowym utworze, który miejscami brzmi jak czysty ze schyłku lat 80-tych thrash (DEATH ANGEL, FLOTSAM AND JETSAM). I właśnie nacisk na młóckę jest w tym numerze. Ogólnie rzec można, że cała płyta, poza intrem („The Descension”) i instrumentalnym zamknięciem („The Ascension”), cechuje się żywiołowością i dynamiką. Sporo riffów jest, że się tak wyrażę, galopujących, jak doskonałe w swej prostocie gitary w „Knowing Nothing” (takie granie pod bitewny MANOWAR z fajnymi, podniosłymi tempami). Świetne riffy, kolejny przykład, że proste jest piękne, mamy w „To The Wolves”, trochę nie do końca wyszły czyste chóralne zaśpiewy (trochę to w kierunku KINGa DIAMONDa to idzie), ale zagrany w średnim tempie riff otwierający i następnie elegancko thrashujące gitary, robią naprawdę pozytywne wrażenie. Dobry thrash, jakby żywcem wyjęty sprzed 25 lat, lecz zagrany współcześnie. I ten miks starego z nowym sprawdza się na tej płycie RISEN PROPHECY. Więc jeśli wicie-rozumicie, to zaufajcie Jowicie hehehe! A jak nie rozumicie, to spierdalajta! [von Mortem]

Risen Prophecy, www.facebook.com/risenprophecy, www.youtube.com/risenprophecy
Metal On Metal Rec., jowita@metal-on-metal.com; www.metal-on-metal.com, www.facebook.com/metalonmetalrecords, www.youtube.com/metalonmetalrecords