RITUAL Valley Of The Kings `08

RITUAL Valley Of The Kings

Przyznam szczerze, że zaskoczył mnie albumik RITUAL. Nie spodziewałem się, że ten zespół gra oparty na rocku lat `70 heavy metal. Naprawdę ciekawa muzyka zawarta na „Valley Of The Kings” przynosi powiew smutku i melancholii. Twórczość RITUAL przepełniona jest uczuciem cierpienia, nieopisanej tęsknoty. Jest w tym jakaś porcja psychodelii rodem LED ZEPPELIN. Trochę dziwnie to wszystko ze sobą kontrastuje…

RITUAL Valley Of The KingsNatomiast pustynny klimat okładki klimatycznie przypominający trochę „Powerslave” IRON MAIDEN, zupełnie nie pasuje mi do tego rodzaju twórczości. Spodziewałbym się raczej dziarskich galopadek, skocznych i energicznych. „Valley Of The Kings” nie jest albumem na słoneczne i wesołe dni, lecz na wyjątkowe chwile zadumy, w którą wszyscy lubimy czasem popadać, żeby ukryć się przed światem. W utworach pojawia się wiele partii akustycznych. Delikatnie rozbudzone struny w „The Enchanted Princess” czy „Naisha” przenoszą nas do krainy snu. RITUAL balansuje na granicy uśpienia i jawy. Wokalista również stara się ukoić nasze skołatane nerwy. „Valley Of The Kings” to płyta dla wrażliwych romantyków, pozbawionych skłonności do ADHD. [Sabian]

Ritual, www.myspace.com/ritual1973
Shadow Kingdom Rec., www.shadowkingdomrecords.com