ROOT The Book `08

recenzja ROOT The book

Wygląda na to, że szefostwo I Hate Records bacznie przygląda się czeskiej scenie muzycznej, co w połączeniu ze skłonnością do sentymentalnych wykopalisk procentuje ciekawymi reedycjami. Odgrzebany już został zupełnie nieznany zespół CRUX, a teraz szwedzka wytwórnia wzięła się za ROOT – grupę przeciwnie, starą, znaną i uznaną, a nawet kultową w swoich kręgach (obok MASTER`S HAMMER). Skandynawskie wydania objęły niemal równocześnie wpierw „Hell Symphony” i wreszcie „The Book”. Ten drugi (a piąty pełnoczasowy w dyskografii formacji) materiał, z roku 1999, wzbogacono o niepublikowane dotąd, a zrealizowane w 1997 na potrzeby tegoż stuffu, wersje demo czterech utworów. Bonusy te niestety odbiegają stylem i poziomem od pozostałych… Kto zdążył już poznać ROOT, może się więc ponownie udać w podróż w przeszłość, jednak zapewne założenia I Hate były takie, by pokazać tę muzykę reszcie świata (a przynajmniej północnej Europie), tym którym dotąd twórczość Czechów (dawniej Czechosłowaków:-)) była obca i w ten sposób ocalić ją od zapomnienia… No i cóż, wcale nie jest łatwo określić charakter twórczości kapeli w kilku prostych słowach… Płyta „The Book” z pewnością jest urozmaicona. Ogólnie można przyjąć, że ROOT gra epicki metal, wywodzący się ze stylistyki heavy, ale granej nie jak np. IRON MAIDEN, ale jak BLACK SABBATH:-). Gdyż takie stare brzmienia są obecne na tym albumie. Poza tym melodyka tej muzyki nie jest nachalna i przebojowa jak bywa w typowym power/heavy. Niekiedy zespół sięga po motywy nawiązujące do folku i wtedy tym bardziej robi się z tego wikiński metal. Przeważnie jest to muzyka spokojna, w której ROOT od czasu do czasu sięga po gitarę akustyczną, a czasem bardziej dynamiczna. Nostalgiczne pieśni przeplatają się na „The Book” z heroicznymi hymnami. Wokal w ROOT jest czysty, a czasem jest to growl. Podniosły, czasem nieco teatralny śpiew, szepty czy też nałożone ścieżki, rycerskie, chóralne wokalizy… I trzeba przyznać, że głos Big Boss to bardzo ważny składnik całości. Sam w sobie nie jest jednowymiarowy, zmienia się w trakcie upływania płyty i w poszczególnych utworach. Zaś klimat? Klimat niekiedy ociera się nawet o mistycyzm MOONSPELLa („Remember Me!”, „The Message Of The Time”). Dobry nastrój korespondujący z tytułem i okładką albumu został spięty klamrą – od intra (numer tytułowy), po outro („Darkoutro – …Toccata – Prestissimo Molto”). Z tego materiału oddziela się jednak „Lykorian”, jednak na niekorzyść dla ROOT. Podobnie jak dołączone bonusy… Niemniej poza tym album „The Book” wciaż się broni po latach i jako że ma uniwersalny charakter, słucha się go bardzo dobrze. [Kasia]

Root, Igor Hubík, Ant. Slavíka 9, 602 00 Brno, Czech Republic; igorhubik@hotmail.com; www.rootan.net, www.myspace.com/rootcze
I Hate Rec., P.O.Box 13023, S – 600013 Norrkoping, Sweden; info@ihate.se; www.ihate.se, www.myspace.com/ihate666