SALTUS Opowieści z przeszłości `17

mCD (Battle Hymn Production)
Ocena: 5,5/6
Gatunek: pagan black/death

„Opowieści z przeszłości” bezsprzecznie otwierają nowy rozdział w historii warszawskiej formacji SALTUS. Począwszy od odejścia od „klasycznego” pagan death/black metalowego brzmienia gitar, przez wyraźne zmiany na wokalu, po jakość masteringu i produkcji.

Wokale Scream’a zyskały na przestrzeni i mocy, EPka opływa w potężne partie wokalne, przypominające niekiedy te znane ze skandynawskich odmian pagan metalu (szczególnie viking). Nie zabrakło oczywiście miejsca na inwokacje i wolniejsze fragmenty poświęcone wojom i rodzimowierstwu, które dobrze już znamy. Drugi na płycie „Czas Zemsty” doskonale oddaje sedno powyższych spostrzeżeń – zresztą obok „Ducha Ciemnych Borów” jest to zdecydowanie najlepszy kawałek. Niemniej jednak, zmiany jakie zaszły w SALTUS najłatwiej usłyszeć właśnie w drugiej części „Opowieści z przeszłości”, czyli we wspomnianych wyżej „Duchach…” oraz w „Wierni Starej Tradycji”. Porywające, dynamiczne riffy oraz doskonałe jakościowo fragmenty akustyczne zachęcają by w imię bogów palić, grabić, gwałcić i sławić naszą rodzimą muzykę. Kulminacja jednak dopiero ma nastąpić – „U mojej matecki”, choć pozbawiony death metalowej mocy to miażdży genialnymi wstawkami folkowymi i wręcz orkiestralnymi partiami gitary. Nie wiem kto zagrał na tradycyjnym instrumentarium w tejże pieśni (i zaśpiewał), ale SALTUS rozgromił tymi dźwiękami 90% sceny folk metalowej w kraju i przyćmił najlepsze dokonania najbardziej znanych marek w Polsce, choćby PERCIVAL SCHUTTENBACH. Przyznam szczerze – jeszcze nie słyszałem lepszego mariażu „żywego” folku z gitarami elektrycznymi. I można wybaczyć widoczny ubytek mocy na „Opowieściach z przeszłości”, zrekompensowany dużo lepszą jakością nagrań, do których z przyjemnością można powrócić choćby po to by wyłapywać coraz to nowe smaczki.

Domyślam się, że ze tradycjonaliści spod znaku NORTH będą zawiedzeni i ich zawód będzie rósł wraz z każdym utworem, ale ja, jako osoba która od wielu, wielu lat siedzi we wszystkich odmianach folk/pagan, jestem zachwycony. Z doświadczenia mogę napisać, że dużo trudniej napisać utwór który ma w sobie zarazem moc, jak i melodyjność, a do tego porusza się w ramach death metalu. Wymaga to dobrego zbilansowania składników, umiejętności i na pewno doświadczenia. SALTUS istniejąc od 1997 udowodnił „Opowieściami z przeszłości”, że posiadł wszystkie te cechy/umiejętności i żywię szczerą nadzieje, że zdobędzie należyty rozgłos przed wydaniem pełnowymiarowego krążka. [Vexev]

Saltus, https://www.facebook.com/SaltusPoland/https://saltuspoland.bandcamp.com/;
Battle Hymn Productions: https://www.facebook.com/battlehymnpromopl/;