SATANIST Sadomasochrist `08

SATANIST Sadomasochrist

Synowie Belzebuba, kamraci Lucyfera, szatany z SATANIST, których stymuluje szkieletorowa zakonnica szczająca na krzyż (vide plakacik załączony do płyty uroczo zatytułowanej „Sadomasochrist”), dumnie określają swoją muzykę jako „alaskan black metal”. No i fakt. Pochodzenie kapeli nie jest typowe, a na pewno porównywalne z mrozem skandynawskich fiordów… Ale o dziwo etykietka ta okazuje się za wąska dla albumu Amerykańców. Im głębiej branie się w ten krążek, tym więcej się na nim dzieje. Choć niekoniecznie są to interesujące czy akuratne rzeczy:-). Tak naprawdę SATANIST wmiksował w swą muzykę wszystkie podstawowe gatunki metalu (choć wyjściowy jest oczywiście black), które w poszczególnych utworach na „Sadomasochrist” mają różne proporcje. Poza tym dodał parę bezsensownych, smętnych, ambientowych motywów w formie oddzielnych tytułów. Po pierwszym z nich SATANIST uderza bardzo prymitywnym, sucho brzmiącym blackiem marnej jakości, który jednak później przybiera bardziej melodyjną, łagodniejszą dla ucha formę. Choć nie do końca… Generalne klawisze wykorzystywane w tle w ten sposób, jak robi to kapela, mają się jak pięść do nosa. Bardzo dysharmoniczna jest kompozycja „Tree Of Death (The Averse Sefira)” – rozwija się mrocznie, a w tle gitar spoza blackowej konwencji tłucze się zupełnie nieprzystająca do całości perkusja. Dla odmiany „Autoerotic Crucifixation” ma thrashowe znamiona – taka jest rytmika, natarczywy wokal (zwłaszcza w końcówce), a dynamiczne solo jakby zostało wyjęte akurat z heavy metalu. A w „Eliphas Levi” pojawia się czysty śpiew niespodziewanie i z zaskoczenia, gdyż wokalista zwykle używa maniery z pogranicza screamu i growla. Poza tym na „Sadomasochrist” jest dużo deathowych elementów. No i długo można by tak wymieniać i opisywać mniej lub bardziej udane pomysły członków SATANIST, komentować ich zakręty, karcić za pomyłki i trochę chwalić za dziwactwo. Ale po co? Niech każdy chętny słuchacz sam sprawdzi, co za galimatias został zmajstrowany na albumie „Sadomasochrist” i oceni, czy jest to coś więcej niż miernota. Tylko od razu ostrzeżenie, że z tym krążkiem trzeba się zmierzyć co najmniej kilkakrotnie, bo nie jest łatwo pojąć jego zamysł… [Kasia]


Satanist, www.satanist666.com / www.myspace.com/satanist666
Negativity Rec., P.O.Box 183, Greenwell Springs, LA 70739-9998, USA; orders@negativityrecords.com; www.negativityrecords.com