SOLOTHUS Ritual of the Horned Skull ’13

Od zespołu SOLOTHUS zieje old schoolem niczym z pradawnych wymarłych światów. Kaseta… Z okładką pisaną na maszynie… Limitowana do 200 kopii edycja i jeszcze ta tandetna, rysowana okładka. Coś pięknego. No i muzyka. Brudna, brutalna i ciężka. Czas cofa się o niemal dwie dekady. Otwierający materiał „A call to War” istotnie może zawezwać co niektórych do boju, mnie przede wszystkim ujął ultra ciężkim niedźwiedzim rykiem. Ech, w dzisiejszych czasach rzadko kto już tak gardłuje. W połączeniu z posępnymi, miażdżącymi riffami wychodzi to naprawdę znakomicie. Finowie sprawnie operują pomiędzy nieśpiesznym death metalem, a brutalnym doom metalem, a efekty są na tyle zadowalające, że trudno przywołać jakieś konkretne przykłady mistrzów dla SOLOTHUSa. Bo słychać tu i nieco AUTOPSY, trochę CELTIC FROST, odrobinę wczesnego PARADISE LOST. We wspomnianym utworze jeden riff nieodparcie kojarzy mi się z MORTICIAN. Jak widać, zbiór intrygujący, ale nie oddający całości, bo w takim „Throne of Bones” mamy już klimaty CATHEDRAL i CANDLEMASS. Z tą różnicą, że zamiast podniosłych śpiewów dostajemy w nery potężnym growlem. „Embrace the Cold” gdyby nie ten wokal mógłby znaleźć się na wczesnych albumach BLACK SABBATH. Całość zamyka “Darkness Gatheres Here At Night”, którego tytuł mówi wszystko. “Ritual of the Horned Skull” przesiąknięty jest grobowym, cmentarnym wręcz klimatem, jakiego nie powstydziliby się najwięksi gatunku. Bez melancholii, bez zawodzenia, potężnie I donośnie SOLOTHUS zaprezentował swoją obecność. Jednak nim ogłoszę wielkie nadejście, muszę usłyszeć więcej. Na razie jest za krótko. Czekam na więcej. [Shadock]

Solothus:http://solothus.bandcamp.com/,https://www.facebook.com/Solothus,http://solothus.com/, http://www.myspace.com/solothus

Nihilistic Holocaust: http://nihilistic.voila.net/cadre2.htm