SOULLESS CARNAGE From The Remains To Heaven `14

digi MCD `14
Ocena: 3/6
Gatunek: blackned death metal

Warszawski SOULLESS CARNAGE, pomimo posiadania bardzo skromnego dorobku muzycznego w postaci jednej EPki pt. „From The Remains To Heaven” (za to bardzo ładnie wydanej, jak na debiut – w postaci digipacka), wydaje się całkiem prężnie rozwijać i zdobywać popularność. Walnie przyczynia się do tego nisza, którą panowie wybrali jako pole do muzycznej eksploatacji – techniczny death metal ze sporą ilością blackened death metalu, a na to zawsze jest popyt. Ale nie mniej istotnym czynnikiem sprzyjającym zdobywaniu „sławy” jest, bez cienia wątpliwości, korzystanie z szerokiej gamy inspiracji, nie tylko zagranicznym death metalem (ze wskazaniem na niemiecki), ale również największymi polskimi skandalistami. Ale to zapewne żaden wstyd – HATE do dziś uznawani są za „obrzydliwych” plagiatorów, choć w mojej opinii mają z BEHEMOTHem tyle wspólnego, co Stanisław „Szogun” Koziej z Japonią. Wracając do debiutu SOULLESS CARNAGE, to pierwszy kawałek (po intro) jest jakby tak bardziej deathowy, drugi jakby tak bardziej technical, a mniej death, trzeci jest nawet słabszy, a czwarty pośredni pomiędzy pierwszym, drugim i trzecim:-). Sugestia co do oceny na pewno jest wyraźna, ale byłbym głuchy, gdybym nie zwrócił uwagi na fakt, że EP wypada bardzo korzystnie, jeśli chodzi o rozkład mocy i energiczność. W tych pięciu relatywnie krótkich utworach udało się zmieścić to, co potrzeba, żeby uznać debiut za udany. Moc, nieznęcanie się nad słuchaczem i dobry odcinek „Familiady” sprzed 10 lat. Ponadto zespół dobrze rokuje koncertowo (co już prezentował) i to nie tylko z powodu możliwości wysłuchania czterech zespołów jednocześnie, ale także ze względu na nośne i kąśliwe riffy, które dodają do muzyki SOULLESS CARNAGE tej szczypty „piekielnych ogników”. Czekam na obranie przez zespół własnej drogi, bo potencjał niewątpliwie jest widoczny i słyszalny. [Vexev]

Soulless Carnage, www.facebook.com/SoullessCarnage