STYGMAT Parallel Dimensions `00

STYGMAT Parallel Dimensions `00

Techniczny, melodyjny death metal to doskonałe określenie debiutu białostockiego zespołu STYGMAT pt. „Parallel Dimensions”. Tak po prostu, bez żadnych upiększeń. Szczerze, bo i muzyka jest szczera. I wcale nie została nagrana w Hertz Studio, a w Studiu Dobrego Dźwięku i trzeba tu przyznać, że dźwięk jest bardzo dobry. Tak samo zresztą jak aranżacje, czemu nie ma się co dziwić, gdyż muzycy STYGMAT to nie przedszkolacy, a przynajmniej część z nich udziela się lub udzielała w innych formacjach (VIA MISTICA, THORN IN MY SIDE). To wszystko jest gwarancją dobrego odbioru „Parallel Dimensions”.

Tylko psuje tu wszystko głos wokalistki. I o ile da się go przeboleć w wolniejszych, nastrojowych partiach, o tyle w pełnym galopie brzmi on infantylnie i jest potrzebny jak zającowi dzwonek. Na szczęście na tym demie przeważają growle Halika, więc ogólnie jest nieźle. [Paweł]

Skwierczy właśnie przede mną kolejny owoc białostockiego zagłębia muzycznego. Nie da się ukryć, że powstaje w tym miasteczku coraz więcej wartościowych grup. Pisząc o zespole STYGMAT nie sposób będzie uniknąć porównań z VIA MISTICA, z tego prostego powodu, że w obydwu udziela się niejaki Halik. Oprócz tego pana obie grupy łączy rejon metalu, w którym dają upust swym twórczym pasjom, są to mianowicie okolice doom metalu. Jednak STYGMAT gra znacznie ostrzej, szybciej i ciężej. Dużo jest na „Parallel Dimensions” ostrych riffów, przewijają się momenty okraszone ciężarem z okolic death czy thrash. Dużo interesujących przejść sekcji i zmian nastroju, całe kaskady gitar, zadziorne sola. Zupełnie inaczej niż w przypadku VIA MISTICA rozwiązano sprawę wokali. Choć w obu kapelach mamy „krzyk” i kobiecy śpiew, w STYGMAT dominuje ten pierwszy, natomiast Elka i jej głos dopełniają specyficznego klimatu tych dźwięków. Sporo pojawia się nam kobiet za mikrofonem w metalowych zespołach… Nigdy znawcą w tej kwestii nie byłem, ale większość tych osóbek naśladuje Anię Ortodox. I tu Elka odbiega od standardu. Głos tej pani jest inny, ciekawy i jakoś z niczym mi się nie kojarzy, no może z wyjątkiem Justysi Steczkowskiej, ale nie wiem, czy nie naschlebiam Elce tym stwierdzeniem? Nie jest to wokal słodki, cukierkowy, a raczej niepokojący i kuszący. Dało to nadspodziewanie ciekawy efekt. Przyznać się muszę, że jestem pod niemałym wrażeniem „Parallel Dimensions” i – obok MESS AGE – STYGMAT jest dla mnie najbardziej obiecującym przedstawicielem klimatycznego gania. [Ukasz]

Stygmat, Tomasz Halicki, Grabówka, ul. Białostocka 15, 15-523 Białystok; tel. 085-7418833