SUNN O))) MEETS NURSE WITH WOUND The Iron Soul Of Nothing `11

SUNN O))) to jeden z najbardziej niezwykłych zespołów muzycznych, przy którym powiedzenie „kochać lub nienawidzić” nabiera nowego znaczenia. Projekt, czy raczej twór Stephena O’Malleya i Grega Andersona to monstrum nie mieszczące się w ramach ani doom metalu, ani drone, ani ambientu, czasem wręcz wykraczające poza pojęcie muzyki w ogóle. To istota dźwięku, którą po prostu można, lecz nie trzeba zrozumieć, ale jeśli się to zrobi, zatopi się w niej całkowicie. Każde kolejne wydawnictwo formacji świadczy o niezmierzonej wyobraźni muzycznej i niewiarygodnej wręcz umiejętności kreowania klimatu absolutu. Przyznam, że wieść o tym, że twórcy „Flight of the Behemoth” są skłonni do kolaboracji z NURSE WITH WOUND legendarnym awangardowym industrialnym projektem Stevena Stapletona, mocno mną wstrząsnęła. Dwa tak odległe światy, dwa tak podobne wykładnie kreowania dźwięków. To nie mogło się nie udać. „The Iron Soul of Nothing” wchłania słuchacza już od pierwszych dźwięków monumentalnego „Dysnystaxis (…A Chance to Meeting with Somnus)”. I jednocześnie nie daje żadnych szans przypadkowym odbiorcom, bo jeśli ktoś nie wie czego spodziewać się po SUNN O))), ten niech się nawet do tej płyty nie zbliża. Dźwięki kreowane przez O’Malleya, Andersona i Stapletona nie dają się umieścić w żadnej ramie typowego instrumentarium, próżno tu szukać typowych podziałów na takty, nie wspominając o zwrotkach czy refrenach. To nieustanny ciąg odgłosów nierealnego świata,  kwintesencja antymuzyki, a jednocześnie przesycona niesamowitą, jakże tęskną melodią niebytu… Składające się z dwóch części monstrum „Ra at dawn part I (Rapture at last)” i „Ra at dawn part II (Numbed by Her Light), to ponad dwadzieścia pięć minut podróży galaktyką bez skafandra kosmicznego. Całkowite zatracenie w bezkresie i nicości. Nieco zmian wprowadza„Ashes on tress”  operując ciszą, rytualizmem i dziwacznymi zaśpiewami (inkantacjami?) twór stanowiący idealną ilustrację do otchłani wirującej w przestrzeni kosmicznej. Drone wymieszany z ambientem, antyteza przebojowości, rytmu i melodii. SUNN O))) nigdy nie tworzyli muzyki łatwej, prostej i przyjemnej. Nigdy nie używali standardowych form, mimo naturalnego instrumentarium (gitary i bas). W kolaboracji z NURSE WITH WOUND poszli jeszcze dalej. Ciężar ustąpił miejsca nastrojowi i klimatowi swoistego uśpienia, zawieszenia i poczucia, po raz kolejny powtórzę, wędrówki przez przestrzeń kosmiczną. Dotąd utwory zespołu przygniatały, osaczały, tym razem zdają się nie kończyć, są tak pełne przestrzeni, że wręcz nie istnieją. Pejzaże ich dźwięków rozmyły się i rozwlekły jeszcze bardziej, zapadając w nicość, w której nie ma ani światła ani mroku. To podróż po kres wszystkiego. Absolut nieistnienia. [Shadock]

Sunn O))), www.sunnborisaltar.com

Nurse With Wound, http://brainwashed.com/nww/

Ideologic Organ, www.ideologic.org