Tag Archives: PANDEMONIUM

FOAD FEST – znamy już pełny skład

Niedawno poznaliśmy ostateczny line-up festiwalu FOAD FEST w Krakowie! Do składu dołączyły cztery kapele, dzięki czemu czemu mamy pewność, że zapowiadają się dwa dni prawdziwego metalowego święta, które przypieczętuje koncert legendarnej polskiej kapeli ARKONA!

PANDEMONIUM – singiel „Przyjdź Królestwo Twoje”

PANDEMONIUM_Przyjdź.Królestwo.TwojeWytwórnia Old Temple wydała singiel z utworem „Przyjdź Królestwo Twoje” łódzkiej grupy PANDEMONIUM. Dane techniczne: profesjonalny CD-R, limit 100 kopii, ręczna numeracja. Kompozycja ta jest zwiastunem kolejnej płyty, nad którą zespół intensywnie pracuje.

Utwór miał swoją premierę w Internecie 30. stycznia 2014, w przeddzień kolejnej trasy koncertowej PANDEMONIUM – Devilri Tour.

PANDEMONIUM, HELLSPAWN, THUNDERWAR – 31.01-8.03.2014

2014.01.31.pandemonium

TRAUMA, PANDEMONIUM, FANTHRASH, APE TO GOD, CEREBRUM, SAINT DEATH – 31.01-2.02.2014

2014.01.31_trauma

SAMAEL, NOCTIFERIA, PANDEMONIUM, CRYPTIC TALES – 25.01.2009, Kraków

SAMAEL, NOCTIFERIA, PANDEMONIUM, CRYPTIC TALES

25.01.2009, Kraków, „Loch Ness”

Massive Music reklamowało kolejny przyjazd SAMAELa do Polski jako koncerty legendarnego zespołu ze Szwajcarii… Taaa, legenda legendą, a mity mitami… Czy SAMAEL jest legendą czy mitem, miało się okazać nieco później. Najpierw na deskach krakowskiego „Loch Ness” zaprezentowały się supporty…

Punktualnie o godzinie 19-tej swój set rozpoczęła grupa CRYPTIC TALES. Wydarzenie to nie byle jakie, gdyż był to pierwszy koncert kapeli po reaktywacji, czyli od jakiś jedenastu lat!!! Trema więc była, tak samo jak wpadki. Lider zespołu, Piotr Kopko, po zejściu ze sceny nie krył, iż pierwszy utwór to było poszukiwanie brzmienia i zgrywanie się z kolegami:-). Ale później wszystko się wyrównało i było naprawdę nieźle, przynajmniej jak na tak długą absencję sceniczną. Panowie w świetnej formie, z bardzo przerzedzonymi już włoskami, ale moshingu oczywiście nie brakło:-). Poza tym skład uzupełnił gitarzysta z zaprzyjaźnionego UNDERDARK, który zastąpił kontuzjowanego Jacka Falla, więc młoda krew też zawrzała:-). CRYPTIC TALES zagrał cztery utwory z nowej płyty „VII Dogmata Of Mercy” i pośpiesznie opuścił scenę. Krótki był to występ. No i niestety przyjęty chłodno. Było widać, że ludzie nie za bardzo znają tę przemyską grupę. Ale tak widocznie musi być – teraz kapela ma priorytetowe zadanie: odbudować swoją (dawną) pozycję, m.in. przez występy na żywo…

ARMAGEDON, PANDEMONIUM, GORTAL, NAMMOTH – 10.10.2009, Warszawa

ARMAGEDON, PANDEMONIUM, GORTAL, NAMMOTH

Image10.10.2009, Warszawa, „Progresja”

Z uwagi na brak CENTURION („nie zagrają z przyczyn niezależnych od organizatorów”, blebleble…), tym razem nie spieszyłem się do „Progresji”. W momencie, kiedy ełcki NAMMOTH szalał w najlepsze, ja raczyłem się piwkiem marki Tyskie w towarzystwie Wicia i Ronvego.

No, w końcu znaleźliśmy się w środku. Ludzi całkiem sporo, towarzystwo widzę zaprawione w koncertowych bojach – ten koncert nie mógł się nie udać. I jak tylko na scenie pojawił się GORTAL – czapki z głów! Na żywca chłopaki rozpętują istne tornado, kocioł, jaki od razu zawiązał się pod sceną, przypominał oko cyklonu wciągające co i rusz nowe „nieruchomości”. Kawałki z wydanej przez Pagan Rec. płyty „Blastphemous Sindecade” to koncertowe strzały w pysk. A jak już huknęło ze sceny, że poleci kawałek „Blastphemy” (nie tylko mój faworyt) – było po herbacie. Był jeden premierowy numer, cover VITAL REMAINS i dobranoc. Muszę jeszcze napisać, że Desecrator za bębnami, to istna maszyna do zabijania! Bezlitosne tempa i porażająca precyzja. Super! Po koncercie Major mówił, że na scenie był kibel z wzajemną słyszalnością. Ale chyba nikt, kogo nie było na scenie, tego nie zauważył.

Po GORTAL na scenie pojawiło się… Nie, nie:-)! Nie PANDEMONIUM! Organizatorzy wpadli na cokolwiek oryginalny pomysł, aby przerwy pomiędzy kapelami jakoś wykorzystać i zaprosili na krótkie, kilku-, kilkunastominutowe występy trzy półnagie laski, które zabawiały publiczność zainscenizowanymi scenkami. Trzeba przyznać, że miejscami kawałek cycka gromadził pod sceną więcej osób, jak występy zespołów.