Archiwa tagu: recenzja

SYMBOLIC Scarvest `11

Niemiecki SYMBOLIC, za sprawą płyty „Scarvest” ukazał, że metal niejedno ma imię. Pierwszy utwór „Everlasting” zaczyna się od heavy, power metalowego podrygiwania, aby za moment stłamsić ciężkim, gardłowym wokalem. Gitarowe solo dodaje smaczku i świeżości do tego utworu. Potem przyśpieszenie, coraz szybciej, energiczniej i cios w policzek. Czytaj dalej SYMBOLIC Scarvest `11

NABAATH Central-A-Triangle `11

Album „Central-A-Triangle” to gratka dla wszystkich wielbicieli czystego szwedzkiego black/death metalu. Choć sam NABAATH pochodzi z Rosji, a w swych szeregach mają gitarzystę z Ukrainy, wykonują szwedzką odmianę black metalu. I wychodzi im to naprawdę dobrze. „Central-A-Triangle” to dziewięć zabójczych, szybkich, agresywnych i nowocześnie brzmiących kawałków. Czytaj dalej NABAATH Central-A-Triangle `11

ROTTEN AGE Promo 2011

Słuchanie wszelkiego rodzaju materiałów typu promo czy demo to zazwyczaj zajęcie żmudne i mało wdźięczne. Niestety zanim trafi człowiek na trochę wartościowej muzyki, to długie godziny spędza się w towarzystwie muzycznych koszmarów, które nigdy nie powinny wydostać się z piwnic, tudzież garaży, w których zostały spłodzone. Tym bardziej cieszy, gdy trafi się na taki zespół jak ROTTEN AGE. Czytaj dalej ROTTEN AGE Promo 2011

D.HATE Game With Ghosts `11

D.HATE pochodzi z Ukrainy. Album „Game With Ghosts” jest dość krótki, trwa raptem niecałe pół godziny i to jest chyba jego zaleta, gdyż ponieważ obawiam się, że więcej bym nie wytrzymał. Jest to death metal z bardzo silnymi wpływami hardcore`a i nie wiem właściwie, czy Ukraińcy nie klasyfikują się do nurtu metalcore. Muzyka jest czytelna, ale kompletnie nie wciąga. Owszem, raz w czas można nogą potupać, ale wrażeń i doświadczeń jakowych większych, aniżeli samowolne tupanie nogą, nie doznałem. Czytaj dalej D.HATE Game With Ghosts `11

EDAIN The Sulphur Breather `11

Nazwa EDAIN przywiodła mi na myśl gotyckie operetki i hymny ku czci opadających liści, jesiennej szarugi czy placków polanych melancholijnym sosem żurawinowym. Spojrzałem następnie na tytuł: „The Sulphur Breather”… Dodałem dla przekory do powyższej myśli jeszcze łyżkę dziegciu „trafnie, mości panie, wytypowałeś” i po tej chwili oddania się byciu stronniczym i szufladkującym, wrzuciłem płytkę Czechów na wieżę i pozwoliłem, by szum wpłynął do uszu. Czytaj dalej EDAIN The Sulphur Breather `11

DAVID MINASIAN Random Acts Of Beauty `10

DAVID MINASIAN to amerykański multiinstrumentalista i kompozytor, który zasłynął jako producent i reżyser koncertów DVD zespołu CAMEL. Po latach w końcu postanowił zrobić coś bardzo własnego. Przygotował album „Random Acts Of Beauty” firmowany swoim nazwiskiem. Zajął się grą na wszystkich instrumentach i aranżacją. Czytaj dalej DAVID MINASIAN Random Acts Of Beauty `10

NEGURA BUNGET Virstele Pamintului `10

W zasadzie grupa NEGURA BUNGET przyzwyczaiła nas już do tego, że każdy jej nowy krążek to dzieło, na które powinno się czekać z zaciśniętymi zwieraczami, ale też i popuszczać nie ma co, bo skoro wiemy, czego mamy się spodziewać, to już nie jest to taką niespodzianką. Kolejna płyta NEGURA BUNGET, kolejna solidna robota, kolejny kawał świetnej muzy i genialnego klimatu. I w zasadzie tyle w tej materii. Zespół doszedł do takiego poziomu, że trudno jest w tej chwili oczekiwać czegoś więcej. Czytaj dalej NEGURA BUNGET Virstele Pamintului `10