Tag Archives: recenzja

BRAINOIL Singularity To Extinction (2018)

W dobie, kiedy wszędzie trąbi się o zbawiennym wpływie różnorakich olejków na zdrowie i urodę, postanowiłam idąc tym tropem, wziąć się za… BRAINOIL. Nie wiem czy pozytywnie wpłynie to na czyjąkolwiek aparycję lub kondycję fizyczną, jednak nie to jest tu najważniejsze. W całym natłoku chujowych promówek, trafił mi się całkiem niezły album… przynajmniej tak stwierdziłam na początku.

IMMORTAL Northern Chaos Gods (2018)

Winter is coming! Oj tak… ostatnimi czasy mam szczęście do „trafiania” na albumy, które już od pierwszych dźwięków zapowiadają interesującą muzyczną podróż – i sprawdza się to bez dwóch zdań. Tak było i tym razem. Do albumu wydanego przez IMMORTAL bez współzałożyciela zespołu, Abbatha + po dość długim czasie przerwy, podeszłam bez specjalnego entuzjazmu i z odrobiną rezerwy jak pewnie większość z was… a tu taki cios!

VALKENRAG Chasing the Gods (2018)

Mówią, że VALKENRAG to taki polski AMON AMARTH, choć to gówno prawda. VALKENRAG to VALKENRAG i ich druga płyta to dowód na to, że zespół – może nie zrywa z łatką „viking death metalowej formacji”, ale bardzo oddala się od tego miana.

DISMA Towards the Megalith (2011)

Tym razem na warsztat poszedł archiwalny kult w celu uzupełnienia niedopuszczalnej luki – braku recenzji albumu „Towards The Megalith” zespołu DISMA. Jedynego lonplay’a w dotychczasowym dorobku projektu z New Jersey. Album składa się z ośmiu kawałków, a DISMA z zacnych muzyków znanych m.in. z EVOKEN, IMMOLATION czy INCANTATION. Zespół w ubiegłym roku wypuścił EPkę „The Graveless Remains” jednak tym razem nie będzie ona przedmiotem naszych rozważań.

ROPIEŃ Początek Końca Świata (2017)

Do ROPNIA podchodziłem dość ostrożnie (bo kto by uczynił inaczej?). Zespół, który łączy w sobie wpływy CELTIC FROST i SATYRICON z RAMONES czy MISFITS w 2017 roku zaprezentował swój pierwszy longplej pt. „Początek Końca Świata”.

DAMNESTY The Grand Delusion (2017)

Fińskie DAMNESTY to kolejna kapela, która wydała swoją płytę w 2017 roku pod skrzydłami litewskiego wydawcy – Sliptrick Records

PARH Journey Through Wasteland (2016)

Po dwóch latach od premiery wreszcie wziąłem się za EPkę płockiej formacji PARH. Jest to poboczny projekt muzyków związanych z Necro Crew (CONCATENATION, LESHY) utrzymany chyba w zdecydowanie najbardziej obskurnym stylu ze wszystkich dotychczasowych projektów lokalnych muzyków. 

DAGORATH Glare of the Morning Star (2017)

Jestem pod wrażeniem. Tak młody zespół (założony w 2015 r. – przyp. red.), nagrał tak rewelacyjną płytę. Serio, album jest świetny. Trafia w moje muzyczne gusta praktycznie bezbłędnie… i na tym właściwie mogłabym zakończyć recenzję. Co tu dużo pisać? Sztos, Drodzy Państwo. Sztos. Z racji faktu, że jest to pierwszy (i mam nadzieję nie ostatni) longplay zespołu, pozwolę sobie krótko przybliżyć Wam ów szatański pomiot.

SARG Totentanz (2017)

Recenzja ta powstała spontanicznie, pod wpływem impulsu. Wcześniej siliłam się na przemyślenia, ale stwierdziłam… jebać to! Uznałam, że takiej muzyki nie należy recenzować w „typowy” sposób, rozkładać jej na czynniki pierwsze, o ile w ogóle…

NOCHE OSCURA Gate (2018)

Do interpretacji albumu „Gate” NOCHE OSCURY, czyli solowego projektu byłego gitarzysty BLANK FACES zdecydowanie przydatny byłby przewodnik. Przewodnik po ideach, przewodnik po zamysłach, przewodnik po myślach i ich echach…