Tag Archives: recenzjaCRUSHER Endless Torment

CRUSHER Endless Torment `12

Ileż to już było płyt z „Endless” w tytule, nie pomnę, jednak „Endless Torment” thrashowców z ukraińskiego CRUSHER to piekielnie dobre tortury dla uszu. Dodajmy, niekończące się tortury, bo po odpaleniu „Intra” każdy kolejny kawałek daje nam potężną dawkę energii i nie chce się wyłączać odtwarzacza. Na swoim pierwszym pełnym albumie bez wątpienia CRUSHER chciał oddać hołd muzycznym praszczurom i nie chodzi mi tylko o przeróbkę slayerowskiego „Jesus Saves”. Cała płyta utrzymana jest w klimacie kalifornijskich rzeźników.