TALES OF DARK… Perdition Calls `09

ImageTALES OF DARK… „Perdition Calls”
CD `09 (BadMoodMan Music)

Image

 

Na swojej drugiej płycie „Perdition Calls” serbski zespół TALES OF DARK… nawiązuje do nieśmiertelnej grupy MY DYING BRIDE. Dzieje się tak przede wszystkim za sprawą barwy głosu Arpada i sposobu śpiewania, z namaszczeniem (plus growl), ale nie tylko. Podobieństwa są też widoczne w muzyce. Są jednak także różnice. W twórczości TALES OF DARK… słychać całą tradycję najlepszego doom metalu. Kompozycje toczą się od wolnych, pochodowych temp, po zdecydowanie ożywione, średnie, brzmiące w pełni. Środki wyrazu są znane, wypróbowane od lat. Melodyjne riffy, klawisze w tle, gitara akustyczna. A także anielski wokal Jovany, która stoi przy mikrofonie ramię w ramię z Arpadem. W skali całego albumu partie wokalne chyba sprawiedliwie zostały podzielone między nią a nim. Tak więc na tej płaszczyźnie nie można mówić o nudzie. Smutny nastrój spina płytę „Perdition Calls”, cementując jej klasyczny, doomowy charakter… [Kasia]

Tales Of Dark…, www.talesofdark.org, www.myspace.com/talesofdark
BadMoodMan Music, Evgeny Semenov, per. Molodogvardeysky 6-21, Orel, 302016, Russia; www.myspace.com/badmoodman