TARAN Taran `15

CD `15 (Odium Rec.)
Ocena: 5/6
Gatunek: black metal

Nazwa TARAN mówi chyba sama za siebie? Po włożeniu do odtwarzacza płyty „Taran”, nie zdziwiłem się… (dzięki, że mnie ostrzegliście wcześniej hehe), bo na wszelki wypadek zapiąłem pasy. Jak pierdolnęło, to rozwiało mi łysinę! Jeśli słuchać brutalnego black metalu, to w postaci muzyki tworzonej przez TARAN. Spójnej, szybkiej, bezkompromisowej i czarnej! Od samego początku panowie (bo żadnej niewiasty w składzie nie mają), raczą nas surową wersją black metalowej masakry. Jest bardzo szybko, naprawdę słucha się tej płyty bezboleśnie i w lekkim szoku, na ból narządów słuchu czas przychodzi dopiero po zakończeniu krążka. Próbuję znaleźć chwilę wytchnienia i w zasadzie jest to niemożliwe (no, może poza „Intro” i „Outro”), bo od rozpoczęcia „Reign Of Hellfire” TARAN wali prosto w ryj przez cały czas. „Dominus Muscarum” został opatrzony trochę znajomo brzmiącym mi riffem. A może sposób, w jaki ta melodia wybrzmiewa, mnie tak urzeka? Jakkolwiek by nie było, odnajduję tu sporo głębi wykonawczej. Może to nie wielka sztuka grać bardzo szybko, niedokładności zawsze można gdzieś ukryć pod ścianą skomasowanych dźwięków. Jednak trudno zagrać szybko, a jednocześnie z polotem. Tak aby to przypominało jednak muzykę… Chłopakom z TARAN się to udaje. Może to też kwestia doświadczenia wyniesionego z poprzednich projektów, każdy z muzyków udzielał się w końcu w różnych kapelach, a nauka nie idzie przecież w las… W „Popioły 2014 A.Y.P.S.” pojawia się trochę ciekawych przerw i zajebsity groove (nawet tekst mamy w języku polskim – tak, wiem, że zdradził to tytuł), może w przyszłości na płytach TARAN pojawi się więcej takich smaczków. Szczególne wrażenie robią podwójne stopy w „The Black Mark”, są naprawdę kurewsko szybkie. Na zakończenie zespół oddaje hołd mistrzom z IMMORTAL utworem „Unsilent Storms In The North Abyss” z niewiarygodnie zimnej płyty „Pure Holocaust”. Cover zagrany na pewno lepiej technicznie, trochę (no dobrze, bardzo) go chłopaki wyprostowali tu i ówdzie hehe, bo w oryginale na pewno nikt o metronomie nie słyszał. Zachowano jednak umiar, dzięki czemu kompozycja ta została potraktowana z należytym jej szacunkiem. Oprócz doskonałej muzyki, płyta została ubrana w fajne grafiki i zdjęcia muzyków. Wszystko trzyma należyty poziom. [Sabian]

Taran, www.facebook.com/taranhorde
Odium Rec., Shadow, P.O.Box 66, 10-001 Olsztyn 1; info@odiumrex.com; www.odiumrex.com