TERRORDOME We’ll Show You Bosch, Mitch! `14

CD `14 (Defense Rec.)
Ocena: 5/6
Gatunek: crossover / thrash

„Jebać stare baby!” – krzyczy utrwalony ku potomności, rozochocony uczestnik koncertu TERRORDOME. Muzyka krakowskiej ekipy wyzwala różne pragnienia, a w dużej dawce może być równie groźna, co elektronarzędzia w rękach zdeprawowanych szaleńców. Kompakt „We’ll Show You Bosch, Mitch!” to zbiór wszystkiego, co popełniły samozwańcze Cztery Chujki Śmierci poza świetnym longiem „We’ll Show You Mosh, Bitch!”. Zaczyna się od surowych początków – demówki „Shit Fuck Kill” sprzed siedmiu lat. Brzmieniowo partyzantka, za to energia i czujność aż kipią. To jest ten etap, że coś się zawiązuje, dodano alkohol i mamy reakcję chemiczną. Potem młodsze o rok tracki ze splitu z warszawskim LOSTBONE – szczerze mówiąc dość średnie, w przeciwieństwie do tych ze zrealizowanego DIY singla (rok produkcji 2010). Hiszpańskojęzyczne „Pinche Pendejos” i znana pieśń S.O.D., tutaj jako „Speak English or Gay”, wprawiają łeb w kołysanie, jak u pieska z deski rozdzielczej w Polonezie twojego wujka. Dalej, bez zwłoki, pięć strzałów zamieszczonych wcześniej na kolejnym splicie, tym razem z DEKAPITED, thrashową reprezentacją bratniego Chile. Te brzmią zdecydowanie najlepiej i prezentują TERRORDOME w pełnej krasie wyścigowego, wściekłego crossover. Gwarantowane dygnięcie wacka u wielbicieli CRYPTIC SLAUGHTER, SEPTIC DEATH, TOXIC HOLOCAUST czy NUCLEAR ASSAULT, którego „Hang the Cop” też się tu znalazło. Na sam koniec jest jeszcze koncertowy bootleg z wykonu w Warszawie, przeznaczony jedynie dla „oldschool maniax” i kibiców Unii Tarnów (chodzi o jakieś koneksje tej właściwej futbolowej ekipy z Krakowa?). Pomiędzy numerami zaś różne skity, np. pouczająca rzecz o zgubnych skutkach mieszania pizzy i spirytualiów, jak również wyjątkowa okazja usłyszenia frontmana Uappy z domu Terror drącego się w narzeczu Mickiewicza i Zenona Martyniuka (polska wersja „Arthur the Catamite” wprost z kompilacji „Za krótko, za szybko!”). Łącznie „We’ll Show You Bosch, Mitch!” to prawie trzydzieści numerów i ponad trzy kwadranse jurnego crossover. Jest dobrze. Alleluja, do przodu, jebać stare baby i takie tam… Amen. [Elvis Belzebub]

 

Terrordome, terrordome@tlen.pl; www.terrordome.net.pl

Defense, P.O.Box 47, 31-446 Kraków 36, defensemerch@gmail.com; www.defensemerch.com