THANE We Awaken `09

Oto narodziła się nowa gwiazda na mrocznym doomowym firmamencie. Młody zespół THANE startuje z pułapu nieosiągalnego dla wielu podstarzałych już bandów i wbija się w kanon lektur obowiązkowych jednym silnym uderzeniem nazwanym „We Awaken”. Materiał ten wcale nie jest odkrywczy, nie jest ultra nowoczesny, wręcz przeciwnie, fani MY DYING BRIDE czy naszych ziomków z NIGHTLY GALE lub ETERNAL DEFORMITY będą wręcz wniebowzięci żywcem. THANE nie jest jednak żywą kopią Anglików, mało tego – sami uważają, że grają black metal z elementami dark, doom, gothic i ambient. Osobiście nie widzę w tej muzyce black metalu, może w warstwie tekstowej, ale nie chce mi się dociekać. Przyznać jednak trzeba Amerykanom, że potrafią świetnie budować klimat, gładko przechodzą z partii szybszych do wolniejszych i jak na grupę doom metalową mało podpiera się klawiszami czy samplami. Gitary tworzą większość melodii, czasem popiskują znajomo, czasem tworzą gęstą, mroczną zawiesinę, podpartą mocnymi, głębokimi uderzeniami perkusji. Parapet stanowi najczęściej tło lub tworzy wprowadzenie do właściwego utworu. Do tego wszystkiego dochodzi jednostajny, ciężki, grobowy wokal, nie zmieniający swojej barwy od początku do końca płyty „We Awaken”. Akurat nie uważam tego za wadę, bo to bardzo dobrze pasuje do ogólnej stylistyki muzyki THANE. I niech tak pozostanie. [Paweł]


Thane,
thanetheband@gmail.comwww.myspace.com/thanetheband