THE ATMOSFEAR The World Is Grey `11

THE ATMOSFEAR The World Is Grey

Płyta THE ATMOSFEAR „The World Is Grey” to dosyć porządna produkcja death/thrashowa, ale też ze sporymi skłonnościami do przeciętności. Zespół mi nieznany, niezbyt zachęcającą nazwę posiadający, a gra momentami nawet niczego sobie. Od razu powiem, że nie macie się tutaj spodziewać nie wiadomo jakich rozwiązań, ultra brutalności czy jakichś nowatorskich rozwiązań. Ci goście postanowili czysto, sterylnie i przejrzyście zabrzmieć, zarzucić nieco melodii, pobalansować tempami, nie czynić żadnych łamańców i wygibańców. Wokalista ryczy, tu solóweczka, tam czysta gitara. Czuć mocno szwedzką szkołę melodyjnego deatha, słychać, że wszystko jest poprawnie zaaranżowane, jednak nie ma tu nic co rzuciłoby na kolana. Sporo przeciętnych rozwiązań, przewidywalnych zagrań, wiadomo, kiedy będzie melodia, kiedy wolniej, a kiedy szybciej. Słuchając płyty „The World Is Grey” nasuwa mi się skojarzenie z niemieckim THE DAMNATION, jeżeli ktoś kojarzy ten band, to może sobie wyrobić pogląd na niniejszy album. Do ciekawszych momentów należą: „Brutality Of Life”, „Isolation” (więcej takich dynamicznych partii, a byłoby znacznie ciekawiej) czy „Sodomized”. Zastrzegam też od razu, że kawałki te mają także przeciętne fragmenty i chwilami nużą. I tak mija ta płyta. Nie wiem, czy ktoś się nią zainteresuje i postawi sobie kapelę THE ATMOSFEAR w panteonie death metalowych bogów, chyba się taki nie znajdzie. „The World Is Grey” to poprawny album dla nikogo. Aż dziw bierze, że goście grają już kawał czasu i w zanadrzu mają kilka płyt, ciekawe czy też podobnie przeciętnych? Jak długo grupa będzie trwać i co dalej nagrywać, tego nie wiem i przepowiadać tu nie zamierzam. [von Mortem]

The Atmosfear, der_olivianische@yahoo.de; www.the-atmosfear.de, www.myspace.com/theatmosfear666