THE LIDOCAINE On The Road To Miero `13

digiCD `13 (Inverse Rec.)
Ocena: 3/6
Gatunek: rock/metal

Zespół THE LIDOCAINE pochodzi z Helsinek w Finlandii i jego druga płyta „On The Road To Miero” ukazała się w formie digipacka nakładem Inverse Records. Nie raz już ta wytwórnia zaskakiwała swoimi wydawnictwami, tym razem mamy do czynienia z tworem rock/metalowym. THE LIDOCAINE bazuje na jakiejś tam odmianie muzyki alternatywnej, progresywnej i hard rockowej, gdzieniegdzie wykorzystując metalowe elementy (ostrzejsze riffy, okazjonalny growling np. w „Personally Sick Skin” czy „Reach”). Co ciekawe, zespół potrafi łączyć w jednym numerze te cięższe riffy czy growl z melodiami i refrenami. W kilku miejscach płyta zaciekawia w jakiś sposób: otwieracz „Life Is Beutiful” jest optymistyczny, a w końcówce niespodziewanie przyśpiesza i pojawia się inny, rozdarty wokal, „Bring Back The Pain” jest mocny i po części heavy metalowy, w pamięć – dzięki refrenowi – zapada mi także „Save Me From Myself”, a w ostatnim ukrytym na krążku tracku nr. 12 (bonus „Closet Gay”) panowie strasznie przeklinają! Ogólnie kompozycje wypełniające album „On The Road To Miero” są urozmaicone wokalnie, zróżnicowane w tempach, zmienne w nastrojach, a nawet można by rzec, że kontrastowe, dobre w warstwie gitarowej (solówki również są), energetyczne lub spokojniejsze. W ogóle wydaje mi się, że „On The Road To Miero” to bardzo „angielska” płyta, w brzmieniu i intuicyjnie wyczuwalnych inspiracjach (grupami nawet sprzed 40 lat! ja tu słyszę np. echa THE BEATLES!). Myślę też, że nie jestem w stanie rzetelnie opisać i ocenić muzyki THE LIDOCAINE, bo (już) nie słucham na co dzień podobnych dźwięków, ale czuję, że tę formację tworzą bardzo zdolni, wszechstronni, wrażliwi muzycy, którzy pewnie z niejednego pieca już jedli (bo … już nie są młodzi). [Kasia]

The Lidocaine, www.thelidocaine.com
Inverse Rec., info@inverse.fi; www.inverse.fi