THEUDHO When Ice Crowns The Earth `12

Wiele czasu upłynęło w trakcie słuchania płyty „When Ice Crowns The Earth” THEUDHO, zanim zdołałem cokolwiek napisać. Pierwszą kwestią, która wprawiła mnie w konsternację, było to, że wcześniej nieopatrznie przeczytałem, że jest to zespół pagan/black metalowy. Zaraz po tym wewnętrzną polemikę rozpoczęło pytanie: co to właściwie jest i co gra? Niestety spojrzałem jeszcze na okładkę, przeczytałem nieco tekstów. Wszystko to, oraz cytat z ostatniej strony wkładki, sprawiło, że większą część odbioru zajęła analiza i… dziwienie się. Suma sumarum, na szczególnie upartego, można znaleźć na „When Ice Crowns The Earth” parę elementów pagan i jeszcze parę elementów blackowych. Ale żeby to nazwać blackiem?!? I w naturalny sposób przechodzi się do drugiego poruszonego przeze mnie problemu: co to zatem jest? Nie wiadomo! „When Ice Crowns The Earth” to jedna wielka, wypełniona po brzegi muzyczna beczka. Dryfuje wprawdzie po antycznym morzu, pełnym pogańskich tratw, ale sama w sobie jest po prostu beczką – pełną czegoś nieokreślonego. Mój osąd będzie niedokładny, ponieważ jestem przekonany, że każdy usłyszy w THEUDHO co innego, jednakowoż ja słyszę tu głównie złagodzony, eksperymentalny death z elementami blacku i heavy. A to, że dociera do mnie jeszcze folk, technical, thrash i parę innych gatunków, to już subiektywna ocena. Album „When Ice Crowns The Earth” przesiąknięty jest solówkami, co nasuwa wniosek, że znajdziemy wewnątrz same żmudnie wykreowane opusy. Nie spotkamy. Często słychać tradycyjne instrumentarium, pogańskie gwizdki i inne zabawki. Czy to sprawia, że muzyka THEUDHO jest bardziej pogańska? Nie sprawia. Utwory są na pewno autorskie, ciężko porównać ten zespół do czegokolwiek. Czysta oryginalność i niepowtarzalność. Co za tym idzie, płyta ma w sobie pierwiastek unikalności, za którym niestety nie idzie „zapamiętywalność”. Motywów jest tak wiele, że ciężko wyłapać coś, co szczególnie ryje w pamięci. Produkcja jest w każdym calu dobra, czuć żelazo – nagranie tegoż materiału wymagało na pewno wielkich umiejętności, ale co THEUDHO z tego ma? Przeciętnemu słuchaczowi nie przypadnie do gustu muzyka, która nie ma niczego wspólnego z tym, o czym ma traktować / o czym ma być. Szufladkowanie to ulubione zajęcie wielu fanów, czasem nawet jedyne (jak się nie słucha, a komentuje). Z zawartością „When Ice Crowns The Earth” jest ciężko to zrobić. To nie djent, który wyznaczył jakiś nurt. To nie industrial black metal, który wypełnił niszę pomiędzy ekstremum metalowym a elektronicznym. To różne warianty, różne urywki, różne gatunki w jednym – złączone pogańską warstwą liryczną. Nie dla każdego. [Vexev]

Theudho, js@theudho.com; www.theudho.com

Aurora Australis Rec., P.O.Box 21015, Little Lonsdale street Victoria 8011, Australia; aurora_australis_records@yahoo.com.auwww.aurora-australis.com.au