Thrash Attack Fest 2007 – organizatorzy: Thrash Till Death – 18.09.2007


Image

Thrash Attack Fest 2007 to pierwsza edycja wielkiej imprezy
thrash metalowej w tej części Europy.
Na ten moment jest to największa impreza tego typu w Polsce.
7 zespołów, 6 godzin najczystszego thrashu i zniszczenia,
666% energii, potęgi, szatana, alkoholu
i tego wszystkiego, co najwspanialsze w tej muzyce.

Na Thrash Attack Fest 2007 wystąpią prawie wszystkie znaczące zespoły
polskiej sceny thrash metalowej:
ALASTOR, HORRORSCOPE, RETRIBUTION, THE NO-MADS,
TOTEM, WHOREHOUSE, SARATAN.

Festiwal odbędzie sie 13 października w Krakowie, w klubie „LochNess”.
Rozpoczęcie jest przewidziane punkt 17:00 (żadnych opóźnień).
Cena biletu w przedsprzedaży oraz w dniu koncertu wynosi 20 zl.

Na temat koncertu opowiadają organizatorzy:
Grzegorz z HeavyMusic.pl oraz Hubert z grupy RETRIBUTION.

Witaj. Pierwsze pytanie będzie banalne. Skąd w ogóle pomysł na zorganizowanie akurat thrash`owego festiwalu? Czy uważacie, że brakuje (w Europie, w Polsce, w Krakowie) imprez tego typu?

Grzegorz: Pomysł ogólnie zrodził się w głowie Huberta Czerwa z RETRIBUTION. Chcemy stworzyć cykliczną imprezę czysto thrashową, na którą będą spraszane zespoły z Europy, a także z całego świata.

Hubert: Nigdy nie było w Polsce (a może i w tej części Europy) tak wielkiej thrashowej imprezy! W końcu ktoś musiał na to wpaść i zrobić. Scena thrash metalowa zaczyna znowu wracać do łask.

Czy thrash to Wasz ulubiony gatunek metalu?

Grzegorz: Thrash to chyba najbardziej dojrzała forma metalu, pozbawiona ideologii czy innych dziwnych rzeczy – czysta energia. Kto słucha takiej muzyki, ten wie, co mam na myśli. Osobiście bardzo lubię thrash metal, ale także w dużej mierze preferuję klimaty post-thrashu, sludge, southern, stoner (czyli PANTERA, DOWN, BLACK LABEL SOCIETY, CROWBAR, EYEHATEGOD…).

Hubert: Nie… Ogólnie nienawidzę takiej muzyki… :-). Ciężko robić coś już tyle lat i tego nie lubić. Lubię każdą muzykę, która ma w sobie wielkie pokłady energii; a czy to metal, czy stary rock’n’roll to już inna bajka.

Do koncertu zostało niewiele czasu. Jak przebiegają prace organizacyjne? Czy wszystko jest już ustalone, czy np. w ostatniej chwili może się jeszcze coś zmienić, np. dojdzie jakiś zespół/zespoły?

Grzegorz: Zawsze jest jakiś margines, że coś może się stać, ale nie powinno. Zespoły są potwierdzone i zmian w składzie na 99,99% nie będzie. Kolejne grupy nie dojdą z przyczyn czysto organizacyjnych – nie ma więcej czasu. 6 godzin i 7 kapel to bardzo dużo. Na dniach zostaniecie zaatakowani zewsząd – plakatami, ulotkami, przez internet i radia…

Image Gwiazdą festiwalu jest ALASTOR. To wielkie zaskoczenie, bo przecież ta grupa od wielu lat nie ma płyty studyjnej. Aż dziw, że w ogóle koncertuje. Skąd pomysł na zaproszenie właśnie ALASTORa i czy było to trudne?

Grzegorz: ALASTOR to weteran polskiej sceny thrash metalowej. Po prostu legenda. Od wielu lat nie powstała kolejna płyta studyjna, ale już coś się nowego kroi. Występowali na większości znanych festiwalów takich jak Jarocin czy Metalmania. Co do koncertowania – 25 sierpnia obchodzili swoje 20-lecie. Odbył się wielki koncert, gdzie zagrali z nimi HORRORSCOPE, THE NO-MADS i PROLETARYAT. Hubert pewnego dnia zadzwonił do mnie i powiedział, żebym ich posłuchał oraz pogadał. Trochę szczęścia i się udało… ALASTOR zagra!

Hubert: Ciężko odmówić takiej imprezie :-).

Czy jesteście w stanie w paru zdaniach przedstawić wszystkie inne kapele uczestniczące w tym przedsięwzięciu?

  SARATAN

Młody, krakowski zespół thrash metalowy; wielki potencjał; na razie skromny dorobek, ale w tej chwili nagrywana jest płyta „Cult Of Termin”, na Thrash Attack na pewno usłyszymy trochę nowego materiału.

WHOREHOUSE

Dość znany w Krakowie zespół, bardzo dobry na koncertach. Ma rzesze fanów, a jakoś nie mogą się wybić i nagrać pełnego albumu. Bardzo dużo koncertują, dlatego na żywo jeszcze nikogo nie zawiedli. Wielkim plusem jest wokal, który nawet w najgorszych warunkach scenicznych czy technicznych potrafi niszczyć. Wystarczy posłuchać ich utworów, naprawdę są niesamowite.

TOTEM

Fanom FRONTSIDE czy SCEPTIC`a nie trzeba tego zespołu przedstawiać. Klasa sama w sobie. Ale czego można się spodziewać po zespole, którego inspiracjami jest PANTERA, SOULFLY, SEPULTURA czy MASTODON…

Image
RETRIBUTION

Krakowski zespół, który zaczynał nawet wcześniej niż VIRGIN SNATCH, niestety przez brak menadżera przez pewien czas stał w miejscu. Jedna płyta na koncie, kolejna w drodze. Koncerty można opisać kilkoma sytuacjami: „sufit się sypie” (autentyczne zdarzenie w klubie „Tower” podczas Double Crushing Show) albo barierki chodzą metr w tą, metr w tamtą.


THE NO-MADS

Dobrze znany zespół thrash metalowy z Katowic. Mówią, że kobiety nie nadają się do takiej muzyki… :-)

HORRORSCOPE

Zaraz obok VIRGIN SNATCH to ikona polskiego thrash’u. Kto nie widział ich na żywo, musi to nadrobić.

Skład festiwalu reklamujecie słowami, iż wystąpią prawie wszystkie znaczące zespoły polskiej sceny thrash metalowej… Hm, ale brakuje mi np. ziomków z VIRGIN SNATCH!!! :-) Co Ty na to? Czy były takie zespoły, które odmówiły chęci uczestniczenia w Waszym przedsięwzięciu i dlaczego?

Hubert: Panowie z VIRGIN SNATCH zdeklarowali się, że na sam festiwal wpadną jako publika, więc nie będzie ich brakować :-). Powodem odmowy była już wcześniej planowana trasa koncertowa. Jak sami mówili: szkoda, że nie daliśmy znać wcześniej, ale za rok… Zobaczymy.

Właśnie! Cztery z siedmiu zespołów pochodzi z Krakowa lub okolic. Skorzystam więc z okazji i zapytam Cię, jakie jest Twoje zdanie na temat sceny metalowej w Grodzie Kraka? Czy w Twoim odczuciu thrash zajmuje na niej jakieś szczególne miejsce?

Grzegorz: Zaznaczam, że to jest moje zdanie i nie każdy może się z nim zgadzać, szczególnie, że patrzę przez pryzmat własnych upodobań muzycznych. Thrash zaczyna wychodzić na południu. Coraz więcej kapel zamiast – jak to było w zwyczaju – zasiadać do black czy death metalu, sięgają po inne gatunki. Dalej uważam, że nie tylko krakowska, ale także polska scena jest zdominowana przez black i death… Czy to dobrze, czy to źle – zależy od gustu.

Sześć godzin siarczystego thrash metalu, morze piwa, super zabawa… A czy można się spodziewać innych niespodzianek (gości, coverów itp.) nie ujętych w sztywnym programie imprezy?

Grzegorz: to zależy od samych zespołów. Jako organizator mam małą niespodziankę dla publiki, ale pod sam koniec koncertu. No i też jest to niespodzianka, więc nic więcej nie powiem.

Image Hubert: Z gości to może zjawi się kilka ciekawych osobistości. Mam nadzieję, że także zjawisz się Ty. [może… – Kasia]

Jako że Wasz koncert to festiwal – rozumiem, że planujecie kontynuację? Kiedy? W jakim składzie? Czy może następnym razem pokusicie się o ściągnięcie jakiejś gwiazdy zagranicznej, czy też pozostaniecie wierni polskiej muzyce?

Grzegorz: Wszystko zależy od tego, czy impreza się uda. Jak będzie 50 osób, to jasne, że taki koncert nie cieszy się popularnością i kolejna edycja stanie pod znakiem zapytania. A w razie sukcesu, można się spodziewać powtórki w podobnym terminie. Co do gwiazd zagranicznych – nawet na obecną edycję były propozycje z zagranicy, ale jednak jest pewna bariera finansowa, której na ten moment nie mogliśmy przeskoczyć.

Hubert: Im więcej ludzi będzie na tej i kolejnych edycjach, tym prędzej będzie SLAYER :-).

A co się stanie w sytuacji, jeśli Thrash Attack Fest okaże się fiaskiem pod względem frekwencji? Piszę o tym tylko dlatego, że nie jeden już koncert został odwołany z powodu słabej sprzedaży biletów, a sezon koncertowy tej jesieni jest napięty… Czy jesteście przygotowani i na taką ewentualność, no i zdeterminowani na tyle, by i tak zrealizować swój plan?

Hubert: Żadnego odwołania nie będzie, no chyba, że SLAYER, EXODUS i TESTAMENT zagrają tego samego dnia w Krakowie i wejście będzie za darmo :-). Tak na serio – i tak zespoły zagrają. Grafik może i jest napięty, ale jednak jest duża rozbieżność w gatunkach + cenie biletów. Jeśli chodzi o nasze bilety, to nie jest to strasznie wielki pieniądz, jak za taką imprezę. Oczywiście jeżeli nikt się nie zjawi, to będzie to znak dla wszystkich, że metal w tym kraju może nie istnieć, a fani nie dorośli do thrash metalu…

Grzegorzu, jesteś zaangażowany nie tylko w organizowanie koncertów. Prowadzisz także serwis / radio Heavy Music. Powiedź coś więcej na ten temat. Masz teraz niepowtarzalną okazję :-) zareklamować tę część Twojej działalności!

Grzegorz: HeavyMusic.pl to portal ukierunkowany na wspieranie młodych zespołów (organizacja i pomoc w organizacji koncertów w Krakowie i okolicach, domena, serwer, miejsce na promocję wydawnictw i koncertów, recenzje, wywiady). Staramy się wspierać zespoły, jak tylko się da. Kapela stawia oczekiwania, a my staramy się je spełnić. Wszystko oczywiście za darmo. Radio na obecny moment nie istnieje (rezygnacja głównego administratora radia i brak chętnych na jego „posadę”). Ale radio oczywiście powstanie. Będzie się różnić od innych tym, że lecieć będą tam kawałki mało znanych, młodych kapel (nie tylko polskich). Tutaj jako atut dodam jeszcze forum. Może nie ma tam 1000 postów na godzinę, ale to raczej plus. Każdy znajdzie coś dla siebie – miejsce do wyżycia i miejsce na ambitne dyskusje. Dlatego serdecznie zapraszam.

Dzięki za krótką rozmowę. Do zobaczenia w „Loch Ness”! Thrash Till Death!

Hubert i Grzegorz: Czy taka krótka, to nie wiemy… Thrash Till Death i widzimy się na Thrash Attack Fest!

[Kasia]

Thrash Attack Fest, grzegorz@heavymusic.pl / retribution@wp.pl; www.myspace.com/thrashattackfest / www.heavymusic.pl/thrashattackfest

Image