Total Death #4 `08

Image„TOTAL DEATH” #4
`08 (A4/20s./xero/3zł)

Image

 

Podczas wgłębiania się w lekturę „Total Death” #4 można poczuć pewien dyskomfort łączący się ze zniecierpliwieniem. Kolejny już raz kolega Beret (wespół z przygodnymi współtowarzyszami) raczy zaczytanych w podziemiu maniaków paroma wywiadami i dwoma garściami recenzji. Wziąłbyś, facet, zmienił front i zaczął robić dużego, grubego, opasłego, tłustego, pulchnego, otyłego, opuchłego zina z nadwagą, z pełną grafiką, logowami, fotami i innymi grafikami, jak bozia przykazał! Bo tak to teraz tylko ślinka cieknie! Przystawka nie nasyci i aż żal dupę ściska. Nie dość, że niewiele jest do oglądania, to ledwo się zaczyna czytać, a już się kończy:-(. No ale nic, life is brutal and full of zasadzka – jak mawiał mój medialny teraz historyk… W każdym razie, w #4 „Total Death” znajdują się już tradycyjnie ciekawe rozmówki, tym razem z australijskim SHACKLES (z krótkimi pytaniami, czasem oklepanymi, czasem zabawnymi, czasem pozamuzycznymi), konferansjerem z audycji radiowej „Nemezis” (bardzo jajeczna pogawędka), EMBRIONAL (wciągająca historia nie tylko o tym boysbandzie), MORD`A`STIGMATA (poważne, niezwykle rzeczowe i zrównoważone debaty Static`a, który nie daje się wciągnąć w pyskówki i czcze gadanie), menadżerem heavy/hard rockowego zespołu CODA (z tych pytań powala rozbrajające poczucie humoru) i INTERIOR OF DEATH – zespołem, który szczerze mówiąc nie jest za bardzo widoczny na scenie swojego miasta, np. na koncertach, więc taka promocja jak przez ten wywiad jest mu potrzebna. #4 „Total Death” uzupełniają fajne wspomnienia Wojtasa z zina „Najświętszy Napletek Chrystusa” o starym podziemiu, konfliktach między metalowcami, punkami a skinami z czasów jego młodości (szkoda, że taki krótki jest ten tekst), no i na koniec pan edytor ponaigrywał się z pewnego black metalowca. Wszystko jest cacy, tylko jeden poważny zarzut pod adresem „Total Death” #4! Dwie strony tak krótkiego papierzaka zajmują reklamy! Bu! Wiem, że wartościowe podziemne inicjatywy warto wspierać w każdy sposób, a posyłanie sobie flyersów wyszło z mody, ale można było to miejsce wykorzystać efektywniej. [Kasia]

„Total Death”, Krzysztof Berestecki, P.O.Box 70, 38-400 Krosno 1; totaldeath@o2.pl