TRAUMA Karma Obscura `13

CD `13 (Witching Hour Rec.)
Ocena: 6/6
Gatunek: death metal

Płyta „Karma Obscura” TRAUMY jest moim skromnym zdaniem najlepszym wydawnictwem zespołu. No w końcu to siódmy album (a nie ósmy, jak podają materiały promocyjne wytwórni). Zaczyna się dość złowieszczym wstępem „Prelude to Anihilation”, by później dowalić z grubej rury potężnym death metalem w „Renewal Through Collapse” i w zasadzie nie zwalniać przez większą część płyty. Jednak przyznać trzeba, że „Karma Obscura” jest bardzo przestrzennym wydawnictwem, nie dusi nadmiarem blastów i riffów, nie przytłacza, a raczej niesie słuchacza na fali dźwięków, porywa wraz ze sobą, ale nie topi. W zasadzie słucham tego krążka od kilku tygodni non stop, raz za razem i nawet na sekundę nie czuję znużenia i sam z własnej i nieprzymuszonej woli włączam go od nowa i od nowa. To doskonale wyważony album. Tak to już jest, gdy pisze się muzykę z potrzeby, a nie na zamówienie. TRAUMĘ obecnie tworzy trzech ludzi – Mister, Mały i Chudy – i wydaje się to być optymalnym składem do robienia muzyki. Wszyscy trzej są w swojej szczytowej formie i dobrze się stało, że Chudy powrócił do TRAUMY i zajął się wokalami, bo jest to niewątpliwie odpowiedni człowiek na to stanowisko. Płyta „Karma Obscura” została nagrana u braci Wiesławskich w Hertz Studio i to w sumie słychać. Miejscami czuć nieco posmak VADERa czy BEHEMOTHa, ale w sumie w znikomym stopniu. Ja osobiście słyszę w pewnym momencie w moim ulubionym „The Edge of Depravity” motyw bardzo podobny do tego, co proponuje rosyjski PSILOCYBE LARVAE, niestety mało znany w Polsce, a szkoda, ale nie sądzę, by to był świadomy zamysł TRAUMY, raczej jest to tylko moje spostrzeżenie i nikogo innego. Rosjanie grają bardziej klimatycznie i wyrośli z doom metalu, ale świadczy to tylko o tym, że TRAUMA szuka inspiracji poza death metalem i szuka ich skutecznie i umiejętnie. Wcale nie oznacza to, że możemy się tu spodziewać jakichś klawiszowych pasaży czy ucieczek w różne dziwne rejony. Nie, to nadal death metal, tyle że jeszcze bardzie atrakcyjny w odbiorze. Dla mnie „Karma Obscura” to najlepszy album wydany ostatnimi czasy w podziemiu, na równi chociażby z PANDEMONIUM, którego „Misanthropy” rozłożyła mnie na łopatki i gdyby to ode mnie zależało, to z miejsca wymieniłbym nasze towary eksportowe na te dwa zespoły:-). [Paweł]

 

Trauma, mister.trauma@gmail.com; www.myspace.com/traumaprofile
Witching Hour Rec., biuro@witchinghour.pl; www.witchinghour.pl