TSAR BOMB Neowarfare `12

CD `12 (BadGod Music)
Ocena: 2,5/6
Gatunek: black metal

Kilkanaście odsłuchów w dłuższym przedziale czasowym i moja ocena płyty „Neowarfare” utrzymała się mniej więcej na tym samym poziomie. TSAR BOMB nie zaskakuje niczym specjalnym, jest mega przewidywalny i nużący. Może raz, podczas jakiegoś wieczornego odsłuchu, muzyka na chwilę mną poruszyła i złapałem transowy klimat. Na co dzień płytka jednak wleci jednym uchem, a drugim wyleci. Problem tego zespołu leży w braku pomysłów na siebie i tworzoną muzykę. Niby wszystko jest ok, ale brakuje zaangażowania. Kompozycje są dosyć schematyczne, nie pozwalają słuchaczowi zatrzymać się przy nich na dłużej. Wiadomo, co będzie za zakrętem, powielanie ogranych do bólu patentów mija się z celem. Poza tym – podkreślam to zawsze – drażni automat perkusyjny (w tym wydaniu przynajmniej), nadaje sztuczności i powoduje kwadraturę rytmiczną, fuu! W ucho wpadł mi tytułowy „Neowarfare”, dzieje się w nim więcej niż w pozostałych kompozycjach. Ale poza tym… Trudno się na czymś konkretnie zatrzymać. Nie jest to totalny gniot, na który leje się ciepłym moczem, ale jakiekolwiek wygórowane oczekiwania mogą słuchacza zawieść. Raczej nie będę powracał do płyty „Neowarfare”. Wierzcie mi, że dałem TSAR BOMB jeszcze jedną szansę. Przemieliłem ten album jeszcze drugie tyle razy co na początku i dalej mam to samo odczucie. Raz się fajnie dopasowuje do codziennego tła, za drugim razem odstręcza jak nasiąknięty olejem zimny kotlet schabowy. [Sabian]

Tsar Bomb, tsarbomb@hotmail.es; www.myspace.com/tsarbomb666, www.facebook.com/pages/Tsar-Bomb-Official/202758706448757
BadGod Music, www.badgodmusic.com