Tutenchamoon #4 `99

tutenchamoon.4„TUTENCHAMOON” #4
`99 (A4/36s./xero/5zł)

 

„Tutenchamoon” to taki zine, w którego debiucie był ACID DRINKERS. Teraz mamy już czwarty numer, który – szczerze mówiąc – bardzo mnie rozczarował. Spodziewałam się czegoś więcej po pisemku zaliczanym do sceny lubelskiej i porównywanym do „Infernal Death”. Tymczasem wywiady P. Popiołka z COLD PASSION i HADES nie wyróżniają się niczym nadzwyczajnym. Naprawdę dobry jest chyba tylko ten z DAMNABLE, a inne to m.in. ESQARIAL, BEHEADED, NATHANIEL, EPITOME. Kali próbuje się przebić kilkoma artykułami, także tymi o, jakże obecnie topowej, szatańskiej tematyce. Jak dla mnie ze skutkiem dość miernym. Recenzji tutaj nie ma wcale tak dużo, a czasem są one bardzo pobieżne. Graficznie w „Tutenchamoon” #4 jest dużo zdjęć i rysunków. Tyle. [Kasia]

„Tutenchamoon”, Andrzej Halinowski, ul. Partyzantów 10/19, 22-470 Zwierzyniec