VEER The Measure Of Waste `09

VEÉR to węgierski black metalowy wymiot, atakujący na płycie „The Measure Of Waste” mocnym, basowym wręcz brzmieniem wspartym dobrym wokalem, któren potrafi nieco więcej niźli jeno skrzeczeć. Powiem szczerze, że brzmienie tego materiału jest najmocniejszym jego punktem, jest szorstkie i surowe, ale nie jest to typówa na skandynawską modłę. Jest jakby mocniejsze, zachowując surowy charakter. Aranżacje też zrobione z wyczuciem, wszystko w starym klimacie, a jednak jakoś tak nieco odmiennie. Pewnikiem wpływ ma na ten fakt, fakt, że jako inspiracji nie należy doszukiwać się w grupach grających w podobnej stylistyce. I dlatego mamy tu i gdzieniegdzie maźnięcie BURZUM („Obsessed In Piece Of Mine”), eksperymentującym na albumie „Destroyer” GORGOROTH, MAYHEM (wejście w otwierającym „We’ve Lost In Light”), starym SATYRICON (te wypośrodkowane bujające tempa „Novaya Zemlya”) czy dokonania sceny fińskiej (HORNA). Obok typowych, wściekłych szybkości jest sporo grania w transowych, średnich tempach, kiedy wręcz gitary płyną, a bas pobrzękuje złowieszczo. Jak wspomniałem na wstępie, bardzo dobry wokal, nieco wpadający w manierę Attili z „De Mysteries…”, świetnie uzupełnia całość. Album „The Measure Of Waste” jest bardzo spójny, trudno wyróżnić lepsze fragmenty, gdyż praktycznie każdy kawałek jest na tyle ciekawie skonstruowany, że płyta wchodzi gładko i bez popijania. Nie chce mi się więcej rozpisywać, jak wtrąciłem, członkowie VEÉR pomieszali idealnie dokonania wielu skandynawskich kapel i stworzyli rzetelny, silny i stricte black metalowy album! O wiele lepszy od dzisiejszych dokonań starej gwardii. Gdzie oni się kuźwa uchowali!? W tunelach pod Balatonem? [von Mortem]

Veér, www.myspace.com/veerhun

Neverheard Distro, Káger Balázs, 2031 Érd, Pf. 91, Hangary; neverhearddistro@gmail.com