VERZIVATAR In The Shadow Of Sombre Clouds `08

VERZIVATAR In The Shadow Of Sombre Clouds

To mi się podoba. VERZIVATAR to kolejny zespół blackowy, totalnie obskurny, prosty w swej budowie (tylko dwóch panów w kapeli), wesoły jak niedzielne kazanie. Dzieła zawarte na „In The Shadow Of Sombre Clouds” to nic innego jak czyściutkie, pozbawione skazy pieluchy małego Damiena. Dźwięki przepuszczone są przez węglowy filtr łodzi podwodnej, a wokalista przypomina swoim skrzekiem zajadającego się padliną kruka. Receptura ze starej książki kucharskiej: struny na lewą stronę, trochę blastów, ryjek upaćkany pastą do butów, a w nosie wciągnięta ścieżka z mąki. Płyta wtedy gra, jak się patrzy. Mieszanka ta jest wybuchowa, rzekłbym niebezpieczna dla niektórych „ludziów”. Po zetknięciu się z nią na umyśle pozostają czarne plamy, na skórze ślady od rozżarzonego do czerwoności pręta. VERZIVATAR przyleciał na dodatek w fajnym kartoniku. Iście diabelski to pomysł, podobają mi się tego typu wydania. Lepiej zainwestować w eko paczkę niż cackać się z Cderkiem. Płyta pożyje lata, oko i ucho nacieszy, przyniesie dużo radości i uśmiechu. Cała rodzina będzie słuchać, fajnie będzie… [Sabian]

Verzivatar, elzeril@gmail.com; www.myspace.com/verzivatar
Old Temple, Eryk, ul. Chełmińska 108d/40, 86-300 Grudziądz; old@oldtemple.com; gg 3825559; www.oldtemple.com / www.myspace.com/oldtemple